Reklama

Po raz kolejny manifestowali w obronie polskiego sądownictwa

03/08/2018 15:47

W piątek (3.08) pod siedzibą nowego sądu okręgowego i rejonowego w Elblągu zorganizowano kolejny protest w obronie konstytucji RP i Sądu Najwyższego.

W manifestacji wzięli udział głównie sympatycy Komitetu Obrony Demokracji oraz lokalni politycy: senator Jerzy Wcisła (PO), Władysław Mańkut, były wojewoda elbląski, późniejszy senator z ramienia SLD oraz Janusz Nowak, wiceprezydent Elbląga (SLD). Do tej pory demonstranci spotykali się pod sądem okręgowym na Placu Konstytucji. Tym razem wybrali ulicę Płk. Dąbka.

— Pomyśleliśmy, że siedziba nowego sądu to jest bardzo dobra lokalizacja. To centrum miasta, mamy szczyt dnia i na pewno będziemy dla wszystkich bardziej widoczni i słyszalni — mówił Tadeusz Kawa z elbląskiego KOD-u.

Jak podkreślali manifestanci, swoja obecnością chcieli wesprzeć nie tylko elbląskich, ale także polskich sędziów. Przypomnijmy: w piątek (20.07), Sejm przyjął, a cztery dni później, w nocy z wtorku na środę Senat zatwierdził nowelizację ustaw o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze. W nowelizacji chodzi między innymi o zmiany procedur wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i kwestie obsady stanowisk w tym sądzie.

Zmiany przewidują też, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na pierwszego prezesa SN niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie - tak jak dotychczas głosił ten przepis - dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

W czwartek (2.08) Sąd Najwyższy przedstawił jednak pięć pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE. Pytania - jak poinformowano - dotyczą kwestii: nieusuwalności sędziów; uzależnienia możliwości dalszego orzekania przez sędziego SN, który przekroczył 65. rok życia od zgody władzy wykonawczej, w tym przypadku prezydenta; wykładni unijnego przepisu, który zakazuje dyskryminacji ze względu na wiek; doprecyzowania jak SN powinien zapewnić skuteczność temu unijnemu zakazowi; obowiązku SN jako sądu unijnego w zakresie stosowania środków zapobiegawczych.

— To doskonała wiadomość, czekamy teraz na rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości w UE. My przecież podlegamy prawodawstwu europejskiemu, a to, że Duda (Prezydent RP Andrzej Duda - red.) nie będzie tego słuchał to znaczy ewidentnie, że mamy prezydenta, który po prostu nie jest naszym prezydentem — dodaje Tadeusz Kawa.

W piątkowej demonstracji wzięło udział ok. 40 osób. Manifestanci mieli ze sobą flagi Polski i UE oraz transparenty, rozdawali także przechodniom konstytucję. W takcie demonstracji odśpiewano m.in. Odę do radości, oficjalny hymn zjednoczonej Europy.
as

[gallery=4]109089[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama