Reklama

Pociąg codziennie się spóźnia."Mogą nas zwolnić z pracy"

07/01/2014 10:50

— Od blisko trzech tygodni poranny pociąg, jedyny którym możemy dojechać do pracy, codziennie odjeżdża opóźniony o 15 - 20 minut. Niby różnica niewielka, ale wiele osób spóźnia się przez to do pracy. Część z nich obawia się, że jeśli to potrwa dłużej po prostu zostaną zwolnieni — mówi pani Małgorzata ze Starego Pola.

15 grudnia zmienił się rozkład jazdy PKP. W wielu przypadkach godziny odjazdów i przyjazdów przesunięto tylko o kilka minut. Tak też stało się w przypadku kursu ze Starego Pola do Elbląga.

— Według nowego rozkładu miał on odjeżdżać o 6.08, czyli tylko kilka minut później niż dotychczas. Taka zmiana była dla nas jeszcze do przyjęcia. Mówię dla nas, bo tym pociągiem do pracy w Elblągu dojeżdża codziennie kilkadziesiąt osób. Tylko w samym Starym Polu wsiada nas blisko trzydziestka — mówi pani Małgorzata ze Starego Pola.

Rozkład sobie, a pociąg sobie

Gdy pierwszego dnia po wprowadzeniu nowego rozkładu pociąg odjechał ze Starego Pola z blisko 20-minutowym opóźnieniem, pasażerowie przyjęli to spokojnie. Na kolei nie takie rzeczy się zdarzają. Jednak ich zdenerwowanie zaczęło narastać, gdy sytuacja zaczęła się powtarzać codziennie.

— Okazało się, że nowy rozkład nijak ma się do rzeczywistości — dodaje nasza Czytelniczka. — Ja mam szczęście, bo pracuję blisko dworca i w ostatniej chwili pomimo opóźnień pociągu jestem w stanie dotrzeć do pracy na czas. Co jednak mają powiedzieć osoby, które muszą do pracy dojechać jeszcze komunikacją miejską. Codziennie się spóźniają i boją się teraz zwolnień.

Gdy kilkoro niezadowolonych pasażerów poprosiło o wyjaśnienie sytuacji konduktora usłyszeli, że to efekt trwających w innym modernizacji linii kolejowej i zamiast się denerwować, powinni się uzbroić w cierpliwość, bo takie spóźnienia czekają ich do marca.

— Trzeba zobaczyć miny kobiet, które co rano stresują się, że kolejny raz spóźnią się do pracy i zastanawiają, czy tym razem szef ich nie zwolni. Być może wtedy ktoś odpowiedzialny za te fikcyjne zmiany w rozkładzie, pomyślałby o pasażerach. Jak na razie kolej o pasażerów w ogóle się nie troszczy, a szkoda, bo to przecież i od nas zależy jej los — dodaje pani Małgorzata.

Przyczyną opóźnień jest "nieplanowana" awaria
Również spróbowaliśmy dowiedzieć się czy spóźniający się pociąg w tym przypadku ma być normą?
— Pociąg regionalny nr 50600/1 relacji Tczew - Elbląg zgodnie z zarządzonym przez PKP Polskie Linie Kolejowe tymczasowym rozkładzie jazdy powinien odjeżdżać ze stacji Stare Pole o godz. 6.08. Z informacji uzyskanych od PKP Polskie Linie Kolejowe przyczyną odchyleń w realizacji zarządzonego tymczasowego rozkładu jazdy jest awaryjne zamknięcie toru nr 1 szlaku Szymankowo - Tczew. Przewidywany czas zakończenia nieplanowanych wcześniej napraw to 28 luty — informuje Zbigniew Labuda z pomorskiego oddziału Przewozów Regionalnych.

Po bardziej szczegółowe informacje Przewozy Regionalne odesłały nas do PKP PLK, które jest zarządcą infrastruktury i które zajmuje się konstrukcją rozkładu jazdy. Odpowiedzi jeszcze nie uzyskaliśmy, więc do tematu powrócimy.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama