— Od blisko trzech tygodni poranny pociąg, jedyny którym możemy dojechać do pracy, codziennie odjeżdża opóźniony o 15 - 20 minut. Niby różnica niewielka, ale wiele osób spóźnia się przez to do pracy. Część z nich obawia się, że jeśli to potrwa dłużej po prostu zostaną zwolnieni — mówi pani Małgorzata ze Starego Pola.
15 grudnia zmienił się rozkład jazdy PKP. W wielu przypadkach godziny odjazdów i przyjazdów przesunięto tylko o kilka minut. Tak też stało się w przypadku kursu ze Starego Pola do Elbląga.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!