Reklama

Przez błędy nerwowo było do końca

25/10/2011 08:39

Walka o zwycięstwo w tym meczu trwała do ostatnich sekund. Koszykarze Truso Elbląg pokonali w niedzielę Basket Kwidzyn 69:65 i jest to ich druga wygrana w tym sezonie.


— Przed spotkaniem uczulałem zawodników na realizację założeń taktycznych — mówi trener elbląskiego zespołu Adam Prus. — Mieliśmy grać konsekwentnie w ataku, przygotowując sobie pozycje do oddawania rzutów oraz walczyć pod dwoma tablicami. Niestety, dużo było błędów z naszej strony, więc niepotrzebnie w każdej kwarcie dochodziło do nerwówki.


Po 20 minutach gry elblążanie nieznacznie prowadzili 32:31, po tym jak równo z syreną kończącą drugą kwartę na rzut zdecydował się Marcin Gawron. W trzeciej kwarcie elblążanie, dzięki lepszej skuteczności, powiększyli przewagę do sześciu punktów (51:45).

W ostatnich 10 minutach goście, nie mając nic do stracenia, zaczęli grać agresywniej w ataku. Wyróżniającą ich postacią był Tomasz Wilczewski, który zdobył 12 punktów. Po dramatycznej końcówce meczu ze zwycięstwa cieszyli się elblążanie.

— Zwycięstwo nie przyszło nam łatwo. Wygraliśmy dzięki dużej ambicji. Szkoda, że na początku drugiej kwarty kontuzji doznał Piotr Prokurat, bo z nim nasza gra byłaby na pewno o wiele lepsza — dodaje trener Prus.
JK

Truso Elbląg — 
Basket Kwidzyn 
69:65 
(13:15, 19:16, 19:14, 18:20)
Truso: Matkiewicz 14, Gawron 12, Jakubów 12, Bałabuch 11, Pożarycki 6, Prokurat 5, Jędrzejewicz 4, Sarwiński 3, Giebień 2, Haryński, Oszmaniec, Kamiński

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama