Reklama

Roland wrócił na wolność, a także dwa łabędzie i myszołów [film, zdjęcia]

15/04/2018 16:01

W środku zimy wylądował na podwórku przy ul. Brzeskiej w Elblągu i nie miał siły ponownie wzbić się w powietrze. Trafił do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt w Jelonkach. Tutaj bocian Roland doszedł do siebie. W sobotę został wypuszczony na wolność. Podobnie jak tego samego dnia dwa łabędzie i jeden myszołów.

[article]491364[/article]Roland to bocian, który w środku zimy, pod koniec stycznia tego roku, wylądował na ul. Brzeskiej w Elblągu. Był jednak w tak kiepskim stanie, że nie miał siły ponownie wzbić się w powietrze. Mieszkańcy, którzy zaopiekowali się ptakiem, wezwali na pomoc fachowców z Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt w Jelonkach.

Roland, bo tak ochrzczono bociana (od imienia mężczyzny, który wezwał pomoc do ptaka), spędził w ośrodku prawie trzy miesiące. W tym czasie doszedł do sił, a w minioną sobotę (14.04), po zaobrączkowaniu, został wypuszczony na wolność.

[article]492841[/article]Także wczoraj ośrodek opuściły dwa łabędzie i jeden myszołów. Łabędzie trafiły do ośrodka z Młynar i Elbląga. W sobotę dołączył do innych łabędzi w rezerwacie jeziora Druzno.
— Jeżeli chodzi o myszołowa, to trafił do nas zimą. Był wychudzony, nie dawał sobie rady. Teraz już odkarmiony mógł wrócić na wolność — mówi Anna Kamińska, która założyła Ośrodek Okresowej Rehabilitacji Zwierząt w Jelonkach (gm. Rychliki).

Wszystkie ptaki przed wypuszczeniem na wolność zostały zaobrączkowane. Dzięki temu być może uda się ustalić ich dalsze losy. Pani Ania jest przekonana, że poradzą sobie na wolności.
— Tylko w tym roku na wolność wróciło już kilkanaście zwierząt, które znalazły pomoc w naszym ośrodku: wiewiórki, jeże, bociany — wylicza pani Ania. — Mieliśmy kiedyś taki przypadek, że wypuściliśmy na wolność bielika. Mieliśmy wątpliwości, czy to zrobić, bo miał uszkodzony szpon. Dostaliśmy później sygnał zwrotny, że radzi sobie bardzo dobrze, żyje.

Obecnie w ośrodku w Jelonkach opiekę ma ponad 80 zwierząt. W sobotę (14.04) do tego grona dołączył dzik, który został sprowadzony z Czech do Polski. Ma jednak olbrzymie problemy adaptacyjne i zwrócono się o pomoc do ośrodka.

[gallery=4]106595[/gallery]

[script=https://mr1a.exs.pl/embed.php?sid=QlcsREtULDA="][/script]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama