Teraz jazda do Tolkmicka jest jak marzenie. A tu nagle, w Kadynach, taki zgrzyt: zakaz wjazdu dla rowerów i ażurowa ścieżka, którą moja wyścigówka na pewno nie pokona bez szwanku. Gratuluję twórcom "pięćsettrójki" pomysłowości... — denerwuje się miłośnik dwóch kółek z Milejewa.
Włodzimierz Malinowski z Milejewa mówi o sobie, że jest zapalonym rowerzystą. Nie mógł więc, zaraz po otwarciu dla ruchu nowo przebudowanego odcinka "pięćsettrójki", nie przetestować go na swojej wyścigówce. Nie spodziewał się, że będzie to jazda z przeszkodami.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!