Reklama

Ryszard Petru w Elblągu. Mówił m.in. o "depisyzacji" i jak wygrać z PiS

18/03/2017 15:59

— Jedynym sposobem na wygranie z PiS-em jest stanowczość w punktowaniu tego, co złe, ale jednocześnie proponowanie rozwiązań. Ludzie muszą zobaczyć, jak ta lepsza Polska ma wyglądać. Sam anty-PiS nie wystarczy — mówił Ryszard Petru, lider Nowoczesnej, który w sobotę spotkał się z mieszkańcami Elbląga.

Sobotnie spotkanie przewodniczącego Nowoczesnej z mieszkańcami Elbląga odbyło się w Hotelu Arbiter. Przez godzinę Ryszard Petru mówił o sytuacji politycznej w kraju oraz odpowiadał na pytanie. Spotkanie rozpoczął jednak od apelu o udział w manifestacji, która odbędzie się 25 marca w Warszawie pod hasłem "Kocham Cię, Europo".
— Uważam, że w tej sprawie jest potrzebny bardzo mocny głos polskiego społeczeństwa — mówi Petru. — To jest ponadpartyjna manifestacja, bo w tej sprawie musimy być jednoznaczni. Chodzi o to, żeby być razem, zademonstrować dla Polski i całego świata.

Lider Nowoczesnej podczas spotkania mówił także o reformie oświaty, w wyniku której zostaną zlikwidowane gimnazja.
— Bardzo zła reforma. Trudno znaleźć kogoś, kto będzie z niej zadowolony, oprócz pani Zalewskiej (Anna - minister edukacji - red) — ocenił i tłumaczył, dlaczego rząd zdecydował się na jej wprowadzenie. — Chcą ukształtować nowego człowieka. Tak jest, że młodzi ludzie w wieku 18-24 lat, według statystyk, głosują podczas wyborów głównie przeciwko rządowi. Tak też było podczas ostatnich wyborów. PiS chce ukształtować 15-16-letniego człowieka na wzór i podobieństwo do siebie, żeby głosował na partie narodowo-socjalistyczne.

Krytycznie ocenił również pracę ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego.
— Ma takie pomysły, że gospodarka "zjechała" z 3,8 do 2,8 i nazywa to sukcesem. Uważam, że za każdy taki "sukces" powinno się dawać kwiatka. Bo dzisiaj mamy tak, że jak ktoś przegrywa, to kwiaty mu się daje na lotnisku — mówił.

Ryszard Petru podkreślił, że trzeba mówić o tym, jak będzie wyglądała Polska, gdy od władzy zostanie odsunięte PiS.
— Nie chcę już narzekać na PiS, bo to już się robi mało produktywne, ale chcę powiedzieć jak Polska powinna wyglądać po PiS. Trzeba będzie dokonać depisyzacji, szyli szybkiej naprawy tego, co zostało zepsute — powiedział. — Taksówkarz powiedział mi, że trzeba jeszcze bardziej populistycznie niż oni. Nie zgadzam się z tym. Przekonywanie przekonanych nie jest celem. My musimy przekonać tych, którzy zastanawiają się na kogo głosować i tych, którzy zagłosowali na PiS i teraz tego żałują. (...) Jedynym sposobem na wygranie z PiS-em jest stanowczość w punktowaniu tego, co złe, ale jednocześnie proponowanie rozwiązań. Ludzie muszą zobaczyć, jak ta lepsza Polska ma wyglądać. Sam anty-PiS nie wystarczy.

I przypomniał projekty ustaw Nowoczesnej dotyczące: zrównoważonego budżetu, obniżenia podatków PIT i CIT, uproszczonej księgowości dla małych firm, a także projekty ustaw antysmogowej i o drzewach.

Petru był także pytany o współpracę opozycji, w tym m.in. z Platformą Obywatelską.
— Do tanga trzeba dwojga. Uważam, że potrzebne jest działanie wspólne. Z wieloma osobami z Platformy Obywatelskiej można się dogadać. Czuję także odpowiedzialność historyczną. Nie może być tak, że się nie dogadamy i przejdziemy w taki sposób do historii. Ale zawsze podkreślam, że do tanga potrzeba dwojga — odpowiedział.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama