Ogromne zainteresowanie, szybkie pobieranie i błyskawiczne wyczerpanie puli – tak wystartował Warmińsko-Mazurski Bon Turystyczny. Choć niemal 23 tysiące bonów rozeszło się w kilka godzin, nie wszystkie zostały później wykorzystane. Marszałek województwa zapowiada analizę programu i możliwe zmiany zasad.
Bon turystyczny był skierowany do osób planujących wypoczynek na Warmii i Mazurach poza sezonem letnim. Samorząd województwa przeznaczył na ten cel 2 mln zł, licząc na wydłużenie sezonu turystycznego i wsparcie branży hotelarskiej jesienią. Bony można było realizować od października do 15 grudnia w 260 obiektach noclegowych w regionie: od gospodarstw agroturystycznych po luksusowe hotele.
W ciągu kilku godzin po uruchomieniu programu pobrano blisko 23 tysiące bonów, czyli całą dostępną pulę. Choć zainteresowanie było ogromne, nie wszystkie bony zostały później zrealizowane. Łącznie wygenerowano ponad 4,2 tys. bonów kwotowych oraz blisko 18,5 tys. bonów zniżkowych. W październiku i listopadzie wykorzystano nieco ponad 3,1 tys. bonów, w tym około 2,4 tys. kwotowych i ponad 700 zniżkowych.
W październiku turyści zrealizowali bony o wartości ponad 500 tys. zł, a w listopadzie około 630 tys. zł, co łącznie dało ponad 1,1 mln zł.
Najczęściej realizowane były bony o wartości 500 zł, którymi można było opłacić pobyt w hotelach trzy-, cztero- i pięciogwiazdkowych. To właśnie obiekty oferujące usługi wellness i spa cieszyły się największym zainteresowaniem gości.
Władze województwa nie traktują jednak tego jako porażki programu. Jak podkreślił Marcin Kuchciński, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, środki przeznaczone na bon nie przepadły i mogą zostać wykorzystane w kolejnej edycji.
– Dla nas jest to na pewno dodatkowa wiedza i dodatkowa nauka. Musimy to przeanalizować, dlaczego tak się stało, bo po to chcemy inwestować środki, żeby one pracowały, żeby przynosiły szybki zwrot, ale również przede wszystkim wspierały branżę turystyczną – wskazał marszałek.
I zapowiedział, że doświadczenia z pierwszej edycji posłużą do zmiany zasad programu. Rozważane są inne terminy realizacji bonu. – Pierwsza edycja bonu turystycznego była w takim okresie, że zaczynaliśmy tak naprawdę od połowy września do świąt Bożego Narodzenia. Teraz myślimy o tym, żeby zrobić to do połowy maja albo do końca kwietnia, a później od połowy września do końca roku. Raczej będziemy wyłączali czas wakacji, bo w naszym regionie, kiedy jest pogoda, wakacje się bronią – powiedział Marcin Kuchciński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze