Reklama

Szykuje się drastyczna podwyżka mandatów. Co sądzimy o tym pomyśle?

22/01/2015 21:45

Zapowiada się rewolucja w wysokości mandatów za przekroczenie prędkości. Kierowcy będą płacili nawet cztery razy więcej niż obecnie. Co sądzą o tym elblążanie?

Jeśli zamiast 50 km/h pojedziesz ponad sto, zapłacisz nie 500 zł, jak do tej pory, ale powyżej 1500 zł. Chyba, że już wcześniej ci się to zdarzyło, wtedy oddasz skarbowi państwa grubo ponad 2 tys. zł. Im mniejsze przekroczenie prędkości, tym kara ma być niższa. Ale zawsze będzie uzależniona od wysokości średniej pensji w kraju (za III kwartał 2014 roku to 3781 zł). Nie będzie litości, przynajmniej w terenie zabudowanym. W terenie niezabudowanym mandaty mają być o połowę niższe. Tak właśnie będzie, jeśli posłom uda się uchwalić nowe przepisy. A chcą to zrobić jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. Co o tych zmianach sądzą elblążanie?

Henryk Godlewski
- Takie podwyżki nic nie dadzą. Będzie trudność ze ściągalnością mandatów, bo najczęściej dostają je tacy, którym zdarzy się raz przekroczyć prędkość. I co, jak emeryt dostanie mandat za 1500 zł, z czego on go zapłaci? Policjanci powinni w pierwszej kolejności zająć się tym, by ruch w miastach, szczególnie w Elblągu był bardziej płynny, a nie ściganiem kierowców.

Sylwia Małkowska
- Podwyżki mandatów owszem, ale nie o tyle. To zbyt radykalna zmiana i stanowczo za wysokie kwoty, szczególnie biorąc pod uwagę nasze elbląskie zarobki. A policja zamiast karać powinna też więcej pouczać.

Pan Henryk, taksówkarz
- Uważam, że ci, którzy świadomie łamią przepisy powinni być karani, nawet jeśli mandaty będą tak wysokie. Ale wtedy policja powinna być konsekwentna w wystawianiu takich mandatów. Jeśli będą łapali tylko co niektórych a co do reszty przymkną oko, to niekonsekwencja przyniesie odwrotny skutek.

Katarzyna Klińska
- Tak, takie podwyżki winno się wprowadzić. To zmobilizuje kierowców do przestrzegania przepisów. Sama zawsze jeżdżę przepisowo, uważam na znaki, sygnały, gdyż jestem jeszcze młodym kierowcą

Sławomir Parasiak
- Uważam, że pomysł skandynawski jest trafiony, czyli wysokość mandatu uzależniona od wysokości zarobków ukaranej osoby. Być kierowcą to mieć oczy dookoła głowy. Staram się jeździć przepisowo, aczkolwiek kary się zdarzyły: ostatni mandat dostałem ok. 3 lata temu przez tzw. "przypadek"

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama