Rok 1945 do tej pory nie odkrył przed nami swoich wszystkich tajemnic. Niektóre z nich są tak niewiarygodne, że dokładne ich odkrycie i opisanie może dokonać zmian w historii na trudną do określenia skalę — mówi Piotr Imiołczyk, który opowiedział o tym, co odkryto w Gronowie Górnym pod Elblągiem.
— W roku 1945 w jednej z chat ceglanych Gronowa Górnego polscy osadnicy odkryli pozostawione przez niemieckich mieszkańców Prus Wschodnich skrzynki ze szklanymi negatywami zdjęć, które w niewielkim co prawda stopniu przetrwały do czasów nam współczesnych. Historia przechowania owej kolekcji jest niezwykle frapująca, jednakże wywołanie tych fotografii w warunkach współczesnej technologii stanowi sensację w skali ogólnopolskiej. Ponieważ prawa do własności tych zdjęć nie są rozstrzygnięte, w chwili obecnej chcę zaprezentować tylko jedno, to, które dotyczy powstania 1863 roku. W przypadku tego zdjęcia trudno o interpretacyjną pomyłkę, gdyż zarówno elementy ubioru jak i uzbrojenia w sposób jednoznaczny świadczą o osobach związanych z powstaniem styczniowym — przekazał w czwartek mediom elbląski historyk, Piotr Imiołczyk.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!