Reklama

Tragedia w hotelowcu na Łęczyckiej. Znaleźli ciało 44-latka

11/04/2016 15:39

Elbląscy strażacy w poniedziałek zostali wezwani na ul. Łęczycką 26 w Elblągu. W mieszkaniu na czwartym piętrze odkryto zwłoki 44-letniego mężczyzny, które były przygniecione szafą. Okoliczności śmierci mężczyzny wyjaśniają policjanci.

Jak mówili nam mieszkańcy hotelowca przy ul. Łęczyckiej, 44-letni mężczyzna ostatni raz żywy był widziany kilka dni temu. Zaniepokojeni sąsiedzi w poniedziałek (11.04) podzielili się swoimi obawami z pracownikami socjalnymi. Po godz. 14 na miejsce wezwano strażaków, by pomogli dostać się do jego mieszkania na czwartym piętrze. Na miejsce wysłano m.in. wóz z drabiną. Przyjechało także pogotowie.
— W mieszkaniu odkryto ciało 44-letniego mężczyzny. Sąsiedzi mówili, że nadużywał alkoholu. Prawdopodobnie przewracając się, chwycił za szafę i upadł razem z nią — powiedział Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Mężczyzna prawdopodobnie nie żyje od dobrych kilku dni.
— Odór na klatce jest straszny — mówiła nam jedna z sąsiadek.

Wcześniej, w poniedziałek rano funkcjonariusze elbląskiej policji zostali wezwani na pętlę autobusową w Rubnie.
— Tutaj na ulicy zasłabł 49-letni mężczyzna, który jak relacjonują świadkowie - w pewnym momencie chwycił się za serce i upadł. Podjęto reanimację, ale nie udało się uratować jego życia — dodaje Jakub Sawicki.




Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama