Reklama

Tu toczyły się zacięte walki. Na plaży w Stegnie odkopali wrak samolotu [zdjęcia]

10/10/2018 13:08

Na plaży w Stegnie znaleziono wrak samolotu z czasów z II wojny światowej. Przeleżał zakopany głęboko w piasku ponad 70 lat. Po konserwacji będzie eksponowany na wystawie w muzeum.

Znaleziona na plaży w Stegnie maszyna to niemiecki płatowiec o aluminiowej konstrukcji z okresu II wojny światowej. Badacze z Muzeum Techniki Militarnej i Historii Pomorza w Kłaninie znaleźli ją w trakcie zaplanowanych badań w tym miejscu.

— Pamiętajmy, że Stegna była areną działań wojennych — opowiada Mateusz Deling z Muzeum Techniki Militarnej i Historii Pomorza w Kłaninie. — Rosjanie w swoich kronikach pisali, że w tych okolicach zostało zestrzelonych kilka takich samolotów. Postanowiliśmy więc zgłębić ten teren, bo mając na względzie bogatą historię Żuław i prowadzonych w tym miejscu działań wojennych, wiemy, że mnóstwo artefaktów mogło się tu jeszcze zachować.

Okazało się, że na plaży nie trzeba było długo czekać na ciekawe odkrycie.
— Badanie magnetometryczne przeprowadzone na plaży w Stegnie w piątek wykazało anomalia w tym miejscu. Potem użyliśmy detektorów metalu, by spróbować określić rozmiary znajdującego się pod ziemią sprzętu — opowiada Deling.

Ku zdziwieniu badaczy, którzy początkowo myśleli, że dokopali się do pojazdu, ukazały się najpierw... skrzydła i dziób samolotu.
— To niezwykłe odkrycie, bo rosyjskie kroniki z okresu II wojny światowej wskazują, że wszystkie zestrzelone niemieckie samoloty wpadły do morza. Najwidoczniej ten wodował i pilot chciał dostać się, jak najbliżej brzegu, tak, by mógł wyjść z maszyny o własnych siłach, co też mogło mu się udać — dodaje Mateusz Deling.

Wrak został wydobyty z piasku za pomocą ciężkiego sprzętu i przewieziony do Kłanina.
— Niestety, kabina maszyny jest całkowicie zmasakrowana. Samolot zostanie jednak poddany konserwacji i mamy nadzieję, że niebawem będzie go można eksponować na wystawie w Muzeum Techniki Militarnej i Historii Pomorza w Kłaninie. Na razie jednak przed nami mnóstwo pracy naprawczej — podkreśla się Mateusz Deling.

Niespodzianek może być więcej, bo badacze z Kłanina zapowiadają kolejne poszukiwania. Nieoficjalnie mówi się, że następny ślad byłych, wojennych czasów, w postaci czołgu bądź samochodu pancernego, znajduje się w niedalekiej odległości od znalezionego samolotu. To także duża gratka dla mieszkańców i turystów, którzy w takich chwilach bacznie przyglądają się pracom prowadzonym na plaży.
as

[gallery=4]110259[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama