Reklama

Twierdziła, że "dobrze wygląda". Odebrali kobiecie skrajnie zaniedbanego psa

21/12/2018 16:26

Pracownicy Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Jelonkach po raz kolejny w tym miesiącu zostali poproszeni o pomoc. Tym razem przez policję z Nowego Dworu Gdańskiego. Chodziło o skrajnie zaniedbanego psa, którego patrol ruchu drogowego wypatrzył przy jednym z gospodarstw.

W czwartek (20.12) około godz. 12.50, w trakcie patrolu jednej z miejscowości powiatu nowodworskiego, funkcjonariuszka "drogówki" zauważyła przy gospodarstwie skrajnie zaniedbanego psa.

— Zwierzak był trzymany na około 1,5-metrowym łańcuchu, przymocowanym do metalowego kołka. Jego buda była zniszczona, a on sam nie miał jedzenia ani wody — informuje policja z Nowego Dworu Gdańskiego. — Funkcjonariusze od razu zauważyli, że pies jest skrajnie zaniedbany. Jego ciało pokrywały kołtuny błotne, które były zamarznięte. Gołym okiem była widoczna niedowaga – odznaczający się kręgosłup oraz żebra. Na szyi psa znajdował się wrośnięty w skórę łańcuch.

Jak relacjonują funkcjonariusze, 38-letnia właścicielka psa nie widziała jakiegokolwiek problemu. Według funkcjonariuszy, kobieta miała przez cały czas lekceważący stosunek do całej sprawy. Twierdziła, że pies dobrze wygląda.

Na miejsce wezwano pracownicę Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Jelonkach (powiat elbląski), która natychmiast udała się z psem do weterynarza. Ten zdjął wrośnięty łańcuch.
— Funkcjonariusze zostali poinformowani, że jeszcze w piątek piesek zostanie przewieziony do Gdańska, celem udzielenia mu profesjonalnej pomocy. Postępowanie prowadzi KPP Nowy Dwór Gdański — czytamy w komunikacie.

To kolejna interwencja ośrodka z Jelonek w ostatnim czasie. W minioną niedzielę ratowała gawrona, który zaplątał się w gałęzie drzewa przy ul. Legionów - więcej tutaj).

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama