Reklama

Upały trzymają, w autobusach jeszcze gorzej. "To zagraża życiu. Podam ich do prokuratury"

09/08/2018 13:39

— W autobusie upał, okna się nie otwierają, zrobiło mi się słabo. Mam chore serce. Taka podróż zagraża życiu i zdrowiu pasażerów. Podam ZKM do prokuratury — zapowiada Czytelnik, który w czwartek jechał autobusem nr 8 w Elblągu i skontaktował się z naszą redakcją.

— Podróżowanie elbląskimi autobusami zagraża zdrowiu i życiu pasażerów. Jechałem dzisiaj "ósemką", mam chore serce i z upału, jaki panował w autobusie omdlałem. Okna nie otwierają się, a górne jedynie uchylają na szerokość dwóch palców — mówi Czytelnik, który zadzwonił do naszej redakcji.

Mężczyzna zapowiada, że pomyśli o tym, czy zgłosić sprawę do prokuratury.
— Podróż w takich warunkach stanowi realne zagrożenie zdrowia osób, które są w autobusie. Autobusy powinny być wyposażone w klimatyzację — mówi.

Elbląski tabor liczy 50 autobusów i ani jeden z nich nie ma klimatyzacji. Jak mówi Artur Bartnik, kierownik Działu Zarządzania Komunikacją w ZKM w Elblągu o parametrach technicznych autobusów i ich wyposażeniu decyduje się na etapie przetargu. Następny będzie przeprowadzony w 2021 roku.
— Szacuje się, że klimatyzowane autobusy to większe koszty dla budżetu miasta od 1,5 do 2 mln zł — mówi Artur Bartnik.

Jak podkreśla kierownik, ZKM w Elblągu otrzymuje jedynie pojedyncze sygnały od pasażerów skarżących się na upał w komunikacji miejskiej.
— Jeśli ktoś poczuje się słabo, należy to natychmiast zgłosić kierowcy. Podobnie, jeśli nie możemy otworzyć okna. Czasem, niestety, jest jednak tak, że jedna osoba otwiera okno, a druga zamyka, "bo wieje" — mówi Artur Bartnik.
daw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama