Reklama

Urodziła i udusiła. 10 lat za zabójstwo dziecka

10/07/2015 15:57

10 lat więzienia – tyle czasu spędzi za kratami 23-letnia Weronika K. z Miłakowa, która po porodzie udusiła swoje dziecko. Kobiecie za zabójstwo groziło nawet dożywocie jednak sąd uznał, że w tym wypadku zadziałał szereg okoliczności, które czynią wymierzoną karę adekwatną do czynu, który popełniła.

Wyrok ogłoszony w piątek (10.07) przez Sąd Okręgowy w Elblągu jest m.in następstwem wniosku złożonego przez obrońcę Weroniki K. o dobrowolne poddanie się karze. Kobieta przyznała się bowiem do zabójstwa swego dziecka. Mecenas oskarżonej zawnioskował o 10 lat więzienia; do wniosku przychylił się prokurator. Dziś sąd taki wyrok wydał.

Proces Weroniki K. toczył się za drzwiami zamkniętymi, jednak w piątek sędzia prowadzący sprawę zdecydował, że media mogą być obecne podczas odczytywania uzasadnienia tego wyroku. Sprawa bowiem od miesięcy budziła ogromne społeczne emocje.

Weronice K. za zabójstwo dziecka groziło nawet dożywocie. Jak uzasadniał sędzia Michał Lasota 25 lat pozbawienia wolności, jak i kara dożywocia stanowią jednak swego rodzaju kary o charakterze specjalnym, przewidziane do wymierzenia za najbardziej drastyczne czyny. W tej konkretnej sprawie, co do zasady, sąd rozważał karę od 8-15 lat więzienia.

— Sąd nie tracił z pola widzenia charakteru tego czynu. Oskarżona pozbawiła życia nowo narodzone dziecko, zabiła osobę bezbronną, uśmierciła swojego syna – uzasadniał wyrok sędzia Lasota. — Ale z uwagi na sposób działania, tj. duszenie, przed uśmierceniem oskarżona nie mogła u dziecka spowodować cierpienia.

Sąd wziął też pod uwagę sytuację rodzinną materialną i życiową Weroniki K. Kobieta wychowywała już samotnie 5-letnie dziecko, była też jedynym żywicielem kilkuosobowej rodziny, z którą żyła w niewielkim mieszkaniu.
— Oskarżona na sali sądowej wyraziła także szczery i ogromny żal za czyn, którego się dopuściła — dodaje sędzia Lasota.

Weronika K. w lipcu 2014 roku urodziła zdrowego syna. Po porodzie przykryła jego głowę ręcznikiem i jedną ręką ucisnęła twarz dziecka, w tym usta, drugą - szyję w następstwie czego połamała mu kości czaszki, skutkiem czego dziecko zmarło. Ciało wsadziła do plastikowego wiaderka, które ukryła w chlewie.

Wyrok nie jest prawomocny.
AS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama