Reklama

Urodziła i za chwilę udusiła dziecko. 22-latce grozi dożywocie

16/06/2015 07:17

Elbląska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 22-latce, której zarzuca uduszenie swojego nowo narodzonego dziecka. Do tych tragicznych wydarzeń doszło w lipcu 2014 roku w miejscowości Miłakowo koło Ostródy.

Sprawa makabrycznego zabójstwa w Miłakowie koło Ostródy wyszła na jaw po około dwóch miesiącach od zbrodni, to jest we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy to policja w Ostródzie została zaalarmowana przez zaniepokojonych sąsiadów 22-letniej Weroniki K. Jak relacjonowali policji, młoda kobieta jeszcze kilka miesięcy wcześniej była w wyraźnej ciąży, a jednak nie widać przy niej dziecka.
Funkcjonariusze sprawdzili zgłoszenie, które potwierdziło ich najgorsze obawy. Podczas przeszukania posesji w Miłakowie, gdzie mieszkała Weronika K., w jednej z komórek gospodarczych znaleźli ciało noworodka. Było ukryte w plastikowym wiaderku. Na miejscu pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, sądowy patolog, technik kryminalistyki oraz prokurator. Ciało noworodka zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Gdańsku. Tam przeprowadzona została sekcja zwłok, która pozwoliła ustalić, co było bezpośrednią przyczyną śmierci.

Zatrzymana przez policjantów Weronika K. początkowo nie przyznawała się do tego, że była w ciąży. Później, podczas śledztwa opowiedziała jednak, że dziecko urodziła w połowie lipca 2014 roku, w domu i samodzielnie. Po porodzie miała udusić noworodka, a ciało ukryć w plastykowym pojemniku. W nim przeleżało dwa miesiące aż odkryli je policjanci.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Elblągu. Śledczy przygotowali akt oskarżenia, który został wysłany do Sądu Okręgowego w Elblągu.
— Za popełnienie zbrodni zabójstwa grozi kara pozbawienia wolności od lat ośmiu do lat 15, kara 25 lat pozbawienia wolności lub kara dożywotniego pozbawienia wolności — mówi prokurator Anita Kniga-Węzik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.

Proces Weroniki K. ma się rozpocząć na początku lipca. Bardzo możliwe jednak, że ze względu na okoliczności sprawy będzie się toczył jednak z wyłączeniem jawności. Kobieta na proces czeka w areszcie, do którego trafiła po zatrzymaniu przez policjantów.
as

[media=n]210636[/media]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama