Okna życia funkcjonują w 45 polskich miastach. Uratowano w nich 37 dzieci. W Elblągu taka forma pomocy nie istnieje. Ale idea już się wykluła i znaleźli się ludzie, dla których stała się ważnym celem.
Matka może otworzyć okno z zewnątrz, a w środku jest miejsce na pozostawienie niemowlęcia. Zamontowano tam ogrzewanie i wentylację. Po otwarciu okna uruchamia się sygnalizacja, dyskretnie i bezpiecznie wzywająca znajdujących się w pobliżu opiekunów, którymi są zazwyczaj siostry zakonne. Pozostawiony noworodek przenoszony jest do inkubatora i pozostaje w nim do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Dziecko przechodzi badania w szpitalu, a następnie kierowane jest do pogotowia rodzinnego. Równolegle uruchamiana jest procedura nadania tożsamości i droga adopcyjna. Dzieci z okna mogą prędko trafić do adopcji, a w czasie trwania procedury adopcyjnej - dzięki zgodzie sądu na preadopcję - przebywają już w nowej rodzinie, co zapobiega chorobie sierocej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!