Reklama

Wandale zdemolowali znaki w miasteczku rowerowym

03/11/2014 19:31

Miasteczko rowerowe u zbiegu ulic Browarnej i Robotniczej, od chwili powrotu na swoje dawne miejsce (po zakończeniu przebudowy elbląskiego odcinka "pięćsettrójki"), jest raczej rzadko odwiedzane przez elblążan.

Powyginane, odrapane i pomazane markerami znaki drogowe i stare płyty chodnikowe nie zachęcają rodziców do organizowania swoim dzieciom w takich warunkach lekcji bezpiecznej jazdy na rowerze. 
Ostatnio, miasteczko odwiedzili za to... wandale. Elblążanie, którzy wczoraj przejeżdżali, albo przechodzili w jego pobliżu, nie mogli nie zauważyć efektów ich "ciężkiej pracy". 


— Najwyraźniej znaki drogowe były za płytko zabetonowane. Wystarczyło, że jakiś osiłek oparł się mocniej o słupek, żeby ten - razem z podłożem - runął na ziemię — mówi o swoich wrażeniach z wizji lokalnej Marek Kamm, elbląski oficer rowerowy. Teraz Zarząd Dróg będzie musiał zabezpieczyć leżące znaki, bo dwóch słupków już się nie doliczyłem. Po kolejnej nocy na pewno nie byłoby już żadnego. Dla złomiarzy to cenny łup.

Jak poinformował wczoraj Rafał Maliszewski z zespołu prasowego elbląskiego ratusza, dzisiaj ma zapaść decyzja, czy zdemolowane znaki drogowe staną na swoich miejscach jeszcze w tych dniach, czy w magazynie poczekają do wiosny.

— Przydałaby się wymiana tych znaków na nowe — przyznaje Marek Kamm. gog



[media=n]218031[/media]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama