Reklama

Wdowy po biznesmenach: 15 lat więzienia za zabójstwo to za mało

31/10/2011 17:04

Wdowy po dwóch zamordowanych przez gang "Kulawego" biznesmenach ze Szczecina nie zgadzają się z wyrokiem, jaki dzisiaj zapadł w elbląskim sądzie. Sąd na dożywocie skazał tylko szefa gangu Jana R. Pozostali trzej mężczyźni, oskarżeni o udział w zabójstwie ich mężów, usłyszeli wyroki po 15 lat więzienia.

Sąd Okręgowy w Elblągu na karę dożywotniego więzienia skazał tylko szefa grupy 58- letniego Jana R. Pozostałych trzech członków jego gangu z tzw. grupy elbląskiej, tj. Marcina K., Marcina G. i Radosława H., zamieszanych w morderstwo, skazał na 15 lat więzienia.

Dzisiaj (31.10) tuż po ogłoszeniu wyroku, wdowy zapowiedziały złożenie apelacji. Przypomnijmy, że prokurator żądał dożywocie dla wszystkich czterech oskarżonych o udział w zabójstwie dwóch mężczyzn ze Szczecin.

W ocenie sądu, to Jan R., pseudonim "Kulawy", kierował gangiem przemycającym papierosy do Europy Zachodniej i wyłudzającym odszkodowania. To on, zdaniem sądu, zlecił zabójstwo dwóch mężczyzn ze Szczecina, wspólników w interesach. Dotychczas nie udało się odnaleźć ciał zamordowanych ani ustalić jaki udział miał każdy z oskarżonych w zbrodni.

Sędzia Władysław Kizyk, przewodniczący składu sędziowskiego, uzasadniając wyrok podkreślał, że dowody były poszlakowe i w dużej mierze opierały się na zeznaniach brata oskarżonego Czesława R.
- Jan R. zwierzył się mu, a w końcu powiedział dobitnie, że wreszcie zrobił z tymi "ch" porządek. Tak miał się wyrazić - sędzia przytaczał słowa brata Kulawego.

Wdowy po zamordowanych zapowiedziały złożenie apelacji, bo nie zgadzają się z wyrokami po 15 lat dla trzech oskarżonych zamieszanych w zabójstwo.
- Nie satysfakcjonuje nas wyrok 15 lat dla pozostałych trzech zabójców. Jako oskarżycielki posiłkowe złożymy apelację - mówiły wdowy. - Nadal szukamy ciał naszych mężów. Mamy nadzieję, że ich znajdziemy.

Główny oskarżony, Jan R., jest sparaliżowany i podczas procesu leżał na łóżku. Tuż po odczytaniu wyroku i na początku jego uzasadniania został wyproszony z sali, bo zaczął krzyczeć, ze wyrok jest ukartowany i nie pozwolono mu udowodnić niewinności.
- Zarządzam wydalenie Jana R. z sali rozpraw z uwagi na zakłócanie przebiegu rozprawy - mówił sędzia, gdy oskarżony zaczął głośno protestować.

Wcześniej, podczas trwającego blisko dwie i pół godziny odczytywania wyroku Jan R. spał i w najlepsze chrapał.
- Czy ja dobrze słyszę, że oskarżony R. chrapie - dopytywał z niedowierzaniem sędzia. - Proszę obudzić oskarżonego.

Spośród 15 osób oskarżonych w procesie gangu Kulawego tylko dwie osoby zostały skazane na grzywny, 7 osób otrzymało kary pozbawienia wolności w zawieszeniu, 8 osób usłyszało wyroki bezwzględnego więzienia od 6 od 15 lat. Główny oskarżony skazany został na dożywocie.
Proces trwał 6 lat, w sumie było to 346 dni rozpraw.
daga

Czytaj także: Dożywocie dla Jana R. Sąd czytał wyrok, Kulawy zasnął i chrapał

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama