Reklama

Wędrowali do Nadbrzeża, żeby upamiętnić ofiary hitleryzmu [zdjęcia]

18/04/2016 16:54

Około 300 osób wzięło udział w tegorocznym zlocie pamięci narodowej do Nadbrzeża, gdzie istniał jeden z podobozów KL Stutthof. To był już 40 zlot w historii. W sobotę (16 kwietnia) uczestnicy spotkali się pod pomnikiem, by uczcić pamięć ofiar hitleryzmu i stalinizmu.

[gallery=4]84189[/gallery]Nasze okolice: Wysoczyzna Elbląska, Zalew Wiślany, widziały dużo nieszczęść i ludzkich łez. Na Mierzei Wiślanej, po drugiej stronie Zalewu Wiślanego, w latach 1939-1945 funkcjonował obóz śmierci — Stutthof. Pierwszy obóz powstały na obecnych ziemiach polskich tuż po wybuchu II wojny światowej.

W Nadbrzeżu istniał jeden z podobozów, w którym były czynne dwie cegielnie (Hopehill i Reimannsfelde). Tutaj pracowali więźniowie przysłani z macierzystego obozu. Początkowo było tu 1160 więźniów. Podobóz w Nadbrzeżu zlikwidowano 22 stycznia 1945 r. Więźniowie trafili do Stutthofu, a później wzięli udział w "marszu śmierci".

Tegoroczny zlot do Nadbrzeża odbył się na trasach pieszych, rowerowych i dowolnych. Uczestnicy w południe spotkali się przed pomnikiem w Nadbrzeżu, gdzie złożono wiązanki kwiatów i odmówiono modlitwę. Później spotkali na terenie stanicy wodnej w Nadbrzeżu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama