Elbląskie parki przynajmniej trzy razy dziennie zapełniają się właścicielami wychodzącymi z psami. Podobnie było w niedzielę wieczorem, w Parku Kajki. Ten spacer jednak dla trzech kobiet i dwóch psów zakończył się pechowo.
— Elblążanka spacerowała po parku trzymając swojego czworonoga na smyczy, gdy podbiegł do niego drugi pies i ugryzł go — mówi asp. Katarzyna Trochimczuk z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Zdenerwowana kobieta zadzwoniła po pomoc do koleżanki. Ta wjechała do parku samochodem i potraktowała "agresora" gazem pieprzowym.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!