Andrzej z dnia na dzień wylądował na wózku inwalidzkim, ale, mimo że sporo już w życiu przeszedł, nie traci pogody ducha. A w jego domu właśnie trwa remont wymarzonej — dostosowanej do jego potrzeb łazienki — i do jego końca pozostało już naprawdę niewiele.
Historię Andrzeja opisywaliśmy pod koniec stycznia tego roku. 36-latek do dziś pamięta poranek po wypadku, do którego doszło 10 lat temu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!