Policjanci w ciągu minionej doby zatrzymali trzech pijanych kierowców. Jeden z nich zatrzymał się na stacji benzynowej i wysiadł z auta wprost na stojących tam policjantów ruchu drogowego. Mężczyzna był wielce zaskoczony kontrolą. "Wydmuchał" podczas badania alkotestem wynik 2,4 promila alkoholu w organizmie.
Jeden z zatrzymanych pijanych kierujących sam trafił na patrol policji drogowej, który go skontrolował. Było to w Elblągu przy ul. Warszawskiej. 54-letni mężczyzna zatrzymał się przy radiowozie jednak policjantów zauważył dopiero… gdy ci otworzyli drzwi jego dostawczego peugeota.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!