Reklama

Z Brazylii i Malezji pod dachy elbląskich rodzin

15/07/2016 16:07

O Światowych Dniach Młodzieży w diecezji elbląskiej rozmawiamy z jej rzecznikiem księdzem Wojciechem Skibickim.

Młodzież z Niemiec, Brazylii i Malezji przez pięć dni będzie gościła w domach elbląskich rodzin. To przystanek w drodze na spotkanie z papieżem w Krakowie.
— Ilu pielgrzymów będzie gościł Elbląg od 20 do 24 lipca?


— Dużo mniej niż zakładaliśmy przygotowując to wydarzenie. Szacowaliśmy wstępnie, że będzie to 300 młodych ludzi. Tymczasem z niemieckiej diecezji Würzburg (Bawaria) przyjedzie 31 osób, oprócz nich siedmiu Brazylijczyków oraz pięciu Malezyjczyków. Wszyscy zamieszkają u elbląskich rodzin. 


— Chętnych do udzielenia gościny nie brakowało?

— Oczywiście, że nie. Poza tym szukaliśmy rodzin z dużym wyprzedzeniem. Już podczas ubiegłorocznej kolędy księża informowali wiernych, że będzie taka prośba ze strony diecezji, tłumacząc jednocześnie na czym gościna będzie polegała. Niektórzy z elblążan mieli chęci i odpowiednie warunki w domach, żeby przyjąć młodzież, ale przeszkodę stanowiła słaba znajomość języka angielskiego. Do takich domów dokwaterowywujemy tłumacza. Sądzę, że dla młodzieży, szczególnie tej spoza Europy, zetknięcie się z obcą im kulturą i poznanie codziennego życia rodziny będzie dużym przeżyciem.

— Co pokażecie tym młodym ludziom w Elblągu i okolicach?


— Częściowo to, co oni sami chcieli zwiedzić. Malezyjczycy są kajakarzami. Wybrali przyjazd do naszej diecezji, gdy przeczytali w internecie, że Jan Paweł II organizował w okolicach Elbląga kajakowe spływy. Chcieli koniecznie popłynąć papieskimi śladami, więc zorganizujemy im wycieczkę rzeką Elbląg do Druzna. Z kolei młodzież niemiecka chciała wybrać się nad Bałtyk, więc pierwszego dnia pojadą na wycieczkę na Mierzeję Wiślaną, zwiedzą również Muzeum Stutthof w Sztutowie.

— Wybieracie się też na Oblężenie Malborka.

— I tak byśmy zaproponowali zwiedzanie zamku w Malborku, a tak szczęśliwie się złożyło, że nasi goście będą mieli okazję obejrzeć to słynne widowisko.

— Czy elblążanie będą mieli okazję poznać tych młodych ludzi?

— W sobotę (23.07) o godz. 15.30 zapraszamy mieszkańców na mszę na polanie w Bażantarni. Po niej zaplanowaliśmy ognisko, a przy nim gry i zabawy. W niedzielę (24.07) o godz. 11.30 w elbląskiej katedrze odprawiona zostanie uroczysta msza. Również w niedzielę o godz. 16 na placu przed katedrą młodzież goszcząca w Elblągu spotka się z prezydentem miasta Witoldem Wróblewskim. To spotkanie rozpocznie piknik rodzinny i gorąco zachęcam elblążan do udziału w nim. W programie między innymi: koncerty, występy młodzieży, spacer z przewodnikiem po starówce, rejsy łodzią Wikingów. Impreza zakończy się o godz. 18.30. 


— Jednak te pięć dni mają być przede wszystkim przygotowaniem do spotkania z papieżem.

— Oczywiście. Liczymy na duchowe owoce tego czasu. Główną idą dni w diecezjach jest spotkanie młodych, takie mentalne spotkanie. Elbląska młodzież będzie towarzyszyła gościom podczas wszystkich wycieczek, a w sobotę pokaże im miasto „w pigułce”: Bramę Targową, katedrę, muzeum. Wspólnie spędzony czas łączy, nawiązują się przyjaźnie. Dwa pierwsze dni zakończy Apel Jasnogórski, czyli czas wspólnej modlitwy, ale też rozmów, a więc okazji dowiedzenia się czegoś o sobie nawzajem.

— Ile osób z diecezji elbląskiej pojedzie do Krakowa?

— Trzysta, a 120 z nich wybiera się na siedem dni, czyli weźmie również udział w imprezach towarzyszących Światowym Dniom Młodzieży. Mówię o osobach, które zapisały się na wyjazd organizowany przez diecezję elbląską. 

Część wiernych pojedzie zapewne indywidualnie.
Rozmawiała Anna Dawid

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama