Od wtorku, 31 marca, każda stacja paliw w Polsce będzie musiała dostosować swoje cenniki do urzędowych wytycznych. Rząd wprowadza mechanizm ceny maksymalnej, a za jego ignorowanie grożą bardzo wysokie kary finansowe. To kluczowy element pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN).
Chociaż przepisy o obniżce akcyzy formalnie weszły w życie w poniedziałek, realna zmiana kosztów tankowania dla kierowców zacznie obowiązywać od wtorku. Wynika to z czasu potrzebnego na techniczne dostosowanie kas fiskalnych oraz systemów sprzedażowych do nowych stawek.
Zgodnie z nowymi przepisami, sprzedawcy paliw nie mogą przekroczyć ceny maksymalnej, którą w specjalnym obwieszczeniu ogłasza Minister Energii. Limit ten będzie obowiązywał przez cały okres stosowania obniżonego VAT-u, czyli wstępnie do 30 kwietnia br.
Państwo zapowiada bezwzględną walkę z windowaniem cen. Pilnowaniem porządku przy dystrybutorach zajmie się Krajowa Administracja Skarbowa (KAS).
Sprzedaż paliwa powyżej wyznaczonego limitu jest zagrożona karą do 1 mln zł. Cena maksymalna jest wyliczana według sztywnego wzoru: średnia cena hurtowa + podatki + marża sprzedażowa (0,30 zł na litrze).
Maksymalna cena paliwa, ogłaszana przez ministra energii, zacznie obowiązywać dzień po jej publikacji w Monitorze Polskim. Jeśli jednak zostanie opublikowana tuż przed dniami wolnymi lub świętami, pozostanie w mocy do najbliższego dnia roboczego.
Jeśli koncerny będą generować nadmierne zyski Premier zapowiedział wprowadzenie dodatkowego podatku od nadzwyczajnych dochodów (tzw. windfall tax).
Wprowadzenie cen maksymalnych jest możliwe dzięki czasowej redukcji danin odprowadzanych do budżetu.
Pakiet CPN opiera się na dwóch filarach:
Cała operacja ma kosztować budżet ok. 1,6 mld zł miesięcznie (700 mln zł z akcyzy i 900 mln zł z VAT-u).
Celem zmian jest działanie antyinflacyjne, chroniące portfele Polaków przed gwałtownymi wzrostami cen surowców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze