Może nie była tak widowiskowa jak te za kołem podbiegunowym, ale była doskonale widoczna niemal w całej Polsce. Nad Zalewem Wiślanym, w Suchaczu zorzę polarną obserwował E.R. Krzykowski i utrwalił ją na zdjęciu.
Elbląski fotografik E.R. Krzykowski może mówić o niezwykłym szczęściu. Tylko przypadek sprawił, że znalazł się w Suchaczu we wtorek, 17 marca br., bo stąd widoki na Zalew Wiślany bywają zawsze niepowtarzalne. Dlatego to jedno z ulubionych miejsc, gdzie często zaglądają entuzjaści fotografii.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!