Alicja Kwiatkowska z Elbląga od lat z oddaniem uczy młodych ludzi sztuki i wspiera ich rozwój. Dziś znalazła się w trudnej sytuacji: zmaga się z rakiem piersi i potrzebuje naszej pomocy, by przejść przez leczenie i wrócić do codziennego życia.
Alicja Kwiatkowska na co dzień zajmuje się projektowaniem graficznym i dzieli się swoją wiedzą z młodymi adeptami sztuki. Pomaga im przygotować się do egzaminów na wyższe uczelnie artystyczne i do liceów plastycznych. Z pasją wspiera rozwój ich talentów, pokazując, jak tworzyć z głowy i z serca. Jest też nauczycielką rysunku i malarstwa w Liceum Sztuk Plastycznych w Gronowie Górnym, gdzie codziennie nie tylko wykazuje się pełnym profesjonalizmem, ale i dba o wyjątkową atmosferę.
Alicja pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego, ale w 2019 roku życie zaprowadziło ją do Elbląga. Są ludzie, którzy w krótkim czasie potrafią wniknąć głęboko w nasze życie swoją osobowością, dobrocią, talentem i obecnością, która zostaje w sercu na długo. Taka właśnie jest Alicja, która szybko zyskała sympatię i uznanie lokalnego środowiska artystycznego. Została laureatką stypendiów artystycznych przyznawanych przez prezydenta miasta i Elbląskie Towarzystwo Kulturalne. „Dziennik Elbląski” wielokrotnie pisał o jej twórczości. Teraz apelujemy, by pomóc jej w walce o życie.
Pomóc można, wchodząc na stronę zbiórki i wpłacając dowolną kwotę.
Bo dziś najważniejszy projekt Alicji to nie nowa ilustracja, plakat czy obraz, ale własne zdrowie. Choroba spowodowała, że z dnia na dzień wszystko stanęło na głowie. Alicja usłyszała diagnozę: rak przewodowy piersi. To nie tylko zatrzymało jej zawodowy rozwój, ale też zmusiło ją do zawieszenia działalności i odłożenia marzeń, także tych o macierzyństwie.

Rozpoczęła wyniszczający organizm cykl chemioterapii i immunoterapii, przed nią operacja, radioterapia, a niewykluczone, że także kolejna seria chemii. Każdy dzień to nie tylko fizyczny ból i wyczerpanie, ale także niepewność jutra, bo choroba uderzyła nie tylko w ciało, ale też w codzienność, pracę i poczucie bezpieczeństwa.
W szkole, w której uczy, nikt nie ma wątpliwości, że Alicja to ktoś więcej niż nauczycielka.
– Codziennie wnosiła do naszej szkoły nie tylko wiedzę i umiejętności, ale też światło i spokój. Uczniowie kochają jej lekcje za ich autentyczność, twórczą atmosferę i to, że Alicja naprawdę widzi w nich ludzi i potencjał – mówią jej współpracownicy z Liceum Sztuk Plastycznych w Gronowie Górnym.
To oni uruchomili zbiórkę, która ma pomóc jej przetrwać ten najtrudniejszy etap życia. Bo poza bólem i lękiem doszła jeszcze niepewność o finanse – z końcem czerwca wygaśnie jej umowa o pracę, a działalność artystyczną musiała zawiesić.
Leczenie onkologiczne to nie tylko szpital i chemia, ale również kosztowne konsultacje, specjalistyczne badania, leki, rehabilitacja, suplementacja, dieta. A do tego zwykłe rachunki, jedzenie, codzienne potrzeby, które dla przewlekle chorej osoby, pozbawionej dochodu, stają się murem nie do przeskoczenia.
Alicja nigdy nie prosiła o pomoc, ale dziś naprawdę jej potrzebuje.
„Wierzymy, że dobro wraca. Ala jest cudownym człowiekiem. Wrażliwym, ciepłym, kochającym ludzi i życie. Pomóżmy jej przejść przez ten mroczny czas. Sprawmy, by nie czuła się sama” – napisali organizatorzy zbiórki.
Pomóc można, wchodząc na stronę zbiórki i wpłacając dowolną kwotę.
Liczy się każda złotówka, każde udostępnienie, każde dobre słowo. Dla Alicji to szansa na to, by wrócić do życia, które tak kocha.

red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze