Ciągnąca się od ponad roku sprawa przeciw elbląskiemu schronisku ma szansę zakończyć się ugodą. Elblążanin, który skarży się na hałaśliwe czworonogi zmienił roszczenie. Tym razem chce zmniejszenia liczby zwierząt przebywających w przytulisku.
Przypomnijmy. W połowie ubiegłego roku na wokandę Sądu Rejonowego w Elblągu trafiła sprawa przeciwko Urzędowi Miasta w Elblągu, właścicielowi elbląskiego schroniska o zakłócana ciszy przez przebywające tam psy. Wniósł ją jeden z mieszkańców ulicy Okrężnej, sąsiadującej z przytuliskiem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!