Butwiejące gałęzie i liście, ale również puste butelki, puszki, stare meble, ubrania, kartony, a nawet kurze pióra i gnijące mięso. Wśród takiego sąsiedztwa "odpoczywa" na swojej działce pani Maria. — Zrobili mi pod nosem wysypisko śmieci — żali się kobieta.
Pani Maria od wielu lat jest właścicielką działki w Rodzinnych Ogrodach Działkowych "Bratek" przy ul. Fromborskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!