Reklama

Hałas, brud i pęknięte ściany. Skarżą się na ciężarówki

07/04/2014 07:18

Od kilku miesięcy mieszkańcom ulicy Grochowskiej i Freta we znaki dają się ciężarówki, które pod ich oknami kursują na budowę hali produkcyjnej przy ul. Radomskiej. Przez dłuższy czas bezskutecznie przekonywali, że ciężkie pojazdy powodują nie tylko hałas, ale sprawiają, że w ich domach pękają ściany. Rozwiązanie problemu jest i to całkiem proste.

— Przy ul. Radomskiej powstaje hala produkcyjna. Jej budowa rozpoczęła się w listopadzie i wtedy też rozpoczęły się nasze problemy — opowiada pan Cezary, mieszkaniec ulicy Grochowskiej. — Nie wiadomo dlaczego, ale to pod naszymi oknami, czyli ulicą Freta i Grochowską, jeżdżą ciężarówki dostarczające materiały na budowę. Nie tylko rozjeżdżają i tak będącą w kiepskim stanie drogę, powodują hałas, brudzą, ale co najgorsze niszczą budynki: pękają ściany i stropy — wylicza mężczyzna.

I dodaje, że mieszkańcy nawet nie są w stanie ich wyremontować, bo przy tak natężonym ruchu żadna firma nie chce się tego podjąć. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy obawiają się, że budynki w końcu nie wytrzymają tak natężonego ruchu.

Mieszkańcy ul. Freta i Grochowskiej alarmowali już w urzędzie, jednak nic to nie przyniosło. Jak podkreślają czują się jeszcze bardziej bezsilni, odsyłani od jednego do drugiego departamentu. Interweniowali nawet w straży miejskiej i na policji, co dało skutek, ale jednorazowy. W ubiegłym miesiącu skierowali list do prezydenta miasta. Podpisało się pod nim kilkadziesiąt osób. Proszą o rozwiązanie problemu.
— Rozumiemy, że przemysł jest ważny dla miasta, ale chcemy także mieć zapewniony jakiś minimalny poziom życia, a nie czuć się mieszkańcami kategorii "C" z racji umiejscowienia naszej dzielnicy — mówią nie bez żalu.

— Gdyby jeszcze nie było innej drogi dojazdu na teren budowy, to byśmy zrozumieli całą sytuację, ale przecież jest. Jest wjazd od strony ulicy Radomskiej, jezdnią która nie prowadzi obok naszych domów. Dlaczego nie korzysta się z tej możliwości? — pyta nasz Czytelnik.

Po miesiącach od rozpoczęcia budowy to rozwiązanie wzięli pod uwagę również urzędnicy i inwestor.
— Problemy mieszkańców z ul. Freta i Grochowskiej, którzy skarżą się na liczne i uciążliwe przejazdy pojazdów ciężkich na teren budowy hali produkcyjnej, powinny niebawem zniknąć — informuje Łukasz Mierzejewski z biura prasowego ratusza. — Od inwestora budowy do zarządcy drogi wpłynął wniosek o wydanie decyzji administracyjnej na lokalizację tymczasowego zjazdu z ul. Radomskiej. Wniosek został pozytywnie zaopiniowany. Teraz budowa zjazdu tymczasowego jest w gestii inwestora obiektu.

— To dla nas pozytywna informacja, mamy nadzieję, że nasz problem rzeczywiście zostanie rozwiązany, choć nadal nie rozumiem dlaczego nie zrobiono tego wcześniej — mówi pan Cezary.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama