Bez sera, bez jajek, bez mleka — za to z ogromną porcją pasji i szczyptą miłości. Właśnie takie ciasta powstają w jedynej w Elblągu wegańskiej kawiarni, w której przy wsparciu mamy, swoje marzenia realizuje Joanna Lutowska.
Przyznam, że nie do końca miałam pomysł na nazwę — chciałam, żeby było wiadomo, że serwujemy słodkości bez alergenów i składników pochodzenia zwierzęcego, a z drugiej strony od dziecka kochałam zapach bzu, który rósł nieopodal mieszkania mojej babci — zaczyna właścicielka kawiarni Bez w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!