Zakonnik Polikarp N. został skazany za molestowanie dziewczynek podczas spowiedzi i gwałty w czasie prowadzenia kursów o rodzinie. Kapłan miał wykorzystywać rolę przewodnika duchowego i uzależniał emocjonalnie swoje ofiary.
Sąd Rejonowy w Elblągu ogłosił wyrok w sprawie zakonnika Polikarpa N. Duchownego skazano za czyny o charakterze seksualnym: gwałty, molestowanie i wykorzystanie zależności w relacjach z małoletnimi. Doszło to tego wszystkiego w latach 2006-2016 w Polsce, ale też za granicą. Łącznie prokurator zarzucił oskarżonemu popełnienie 14 przestępstw na szkodę czterech małoletnich pokrzywdzonych. Większość z nich miała miejsce w momencie, kiedy dziewczynki nie miały ukończonych 15 lat.
Wyrok zapadł w poniedziałek, 12 stycznia 2026 roku, po długim procesie, który rozpoczął się w sierpniu 2024 roku i toczył się za zamkniętymi drzwiami.
W kilku punktach wyroku sąd szczegółowo przedstawił sprawy dotyczące nadużyć, których Jan N. (Polikarp to imię zakonne) miał dopuścić się w okresie pomiędzy 2007 a 2016 rokiem, pełniąc rolę przewodnika duchowego. Sąd stwierdził, że oskarżony wielokrotnie nadużywał zaufania swoich podopiecznych, które wykorzystywał seksualne.
Sąd uznał, że Jan N. w okresach wakacyjnych w 2007, 2008 i 2009 roku w Rzymie i okolicach dopuścił się nadużyć wobec małoletniej. Duchowny miał wielokrotnie dotykać jej ciała, całować ją w usta i obejmować, kiedy była w stroju kąpielowym. Mimo uznania tych czynów za przestępstwo sąd zdecydował o umorzeniu postępowania na mocy przepisów o przedawnieniu.
W 2007 roku Jan N. zaczął krzywdzić także kolejną małoletnią, którą traktował jak swojego duchowego ucznia. Po raz kolejny, wykorzystując swoje stanowisko, oskarżony zmusił dziewczynkę do obcowania płciowego i innych czynności seksualnych, również podczas spowiedzi.
— Oskarżony w bliżej nieustalonym czasie w okresie od 2007 roku do sierpnia 2014 roku w krótkich odstępach czasu, wykonując z góry powzięty zamiar, wykorzystując zaufanie z racji pełnionej roli przewodnika duchowego, wykonując praktyki religijne w postaci spowiedzi, dopuścił się wobec małoletniej innych czynności seksualnych w postaci wkładania rąk pod spódniczkę, kładzenia ręki na udzie lub głaskania uda, sadzania na kolanach, przyciągania głowy pokrzywdzonej do krocza, a ponadto pełniąc rolę przewodnika duchowego, wielokrotnie podczas spotkań duchowych całował pokrzywdzoną w usta — wyliczał sędzia czyny, których miał się dopuścić Jan N.
W latach 2013-2014 Jan N. kontynuował molestowanie małoletniej, tym razem pod pretekstem przeprowadzania zabiegów medycznych.
— Podstępem, pod pretekstem wykonania procedury medycznej w postaci badania i pielęgnacji wyprysku skórnego w okolicach warg sromowych, wyzyskując błąd pokrzywdzonej co do charakteru czynności, doprowadził małoletnią do obcowania płciowego, gładząc jej uda i kolana, a także wkładając palce do jej pochwy, imitując ruchy frykcyjne — można było usłyszeć podczas odczytywania wyroku.
Kapłan wykorzystał małoletnią także pod pretekstem prowadzenia kursu przygotowania do życia w rodzinie. Oskarżony nie tylko wielokrotnie dotykał jej pochwy, mierzył temperaturę ciała i pobierał śluz, ale też przeprowadzał wspólne kąpiele i „masaże lecznicze”.
— Wykorzystując zaufanie z racji pełnionej roli przewodnika duchowego, podstępem, pod pretekstem wykonania praktyki religijnej w postaci prowadzenia kursu domowego przygotowania do życia w rodzinie i naturalnych metod planowania rodziny, wyzyskując błąd pokrzywdzonej co do charakteru czynności, doprowadził kilkukrotnie małoletnią do obcowania płciowego w postaci wkładania palców do pochwy, mierzenia temperatury w pochwie, pobierania śluzu z pochwy, prezentując jednocześnie wykonanie tej czynności małoletniemu, a następnie polecił temu małoletniemu wykonanie tej czynności, a ponadto w ramach prowadzonego kursu dotykał także jej warg sromowych, wkładał palce do pochwy w czasie kąpieli, a także doprowadził do tego, że małoletnia dotykała i myła jego członka, czemu towarzyszyło imitowanie ruchu frykcyjnego, co doprowadziło oskarżonego do ejakulacji. (…) Wielokrotnie podstępem, pod pretekstem wykonywania procedury leczniczej — masażu, wyzyskując błąd pokrzywdzonej co do charakteru czynności, dopuścił się wobec małoletniej innej czynności seksualnej w postaci wielokrotnego dotykania pośladków, piersi, ocierania się członkiem o jej plecy, jak również do wykonywania masaży obejmujących jego pośladki i uda — przekazał sędzia podczas odczytywania wyroku.
Swoje procedury medyczne oskarżony praktykował również w kontaktach z kolejną ofiarą.
— Wykorzystując zaufanie z racji pełnionej roli przewodnika duchowego, podstępem, pod pretekstem wykonania procedury pielęgnacyjnej, wyzyskując błąd małoletniej co do charakteru czynności, doprowadził ją do poddania się innej czynności seksualnej w postaci przecinania włosów łonowych, prezentując jednocześnie wykonanie tej procedury innym małoletnim — odczytał sędzia.
W latach 2014-2016 Jan N. miał popełnić przestępstwa seksualne wobec czwartej małoletniej podczas spowiedzi czy wspólnej modlitwy poprzez dotykanie jej ciała w okolicach ud.
Sąd uznał Jana N. za winnego wszystkich zarzuconych mu czynów i wymierzył łączną karę 8 lat pozbawienia wolności. Orzekł również zakaz pełnienia posługi duszpasterskiej wobec małoletnich na zawsze. Dodatkowo sąd wydał oskarżonemu zakaz wykonywania jakiejkolwiek działalności związanej z wychowywaniem, edukowaniem, leczeniem i opieką nad małoletnimi. Jan N. został również zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia na rzecz trzech pokrzywdzonych w wysokości 150 000 złotych, 40 000 złotych oraz 20 000 złotych. Nie może też kontaktować się ani zbliżać do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 10 lat. Wyrok nie jest prawomocny.
Dodajmy, że franciszkanin pracował m.in. w Sekretariacie Stanu w Watykanie i był współpracownikiem papieża Franciszka. Jan N. w toku postępowania przygotowawczego nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw i odmówił złożenia wyjaśnień.
Ewelina Gulińska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Domowy kurs przygotowania do zycia w rodzinie prowadzony przez zakonnika dla maloletnich dziewcząt? Było coś takiego? A tyle pielgrzymek i masaży wcześniej i nic nie było? Ciekawe ile osób teraz stwierdzi, że się domyślało... bo ja przez te wszystkie lata nawet przez chwilę nie... I dalej trudno mi uwierzyć... mimo tak szczegółowo zamieszczonych tu opisów.... z tym też się nie spotkałam, żeby takie szczegóły były zamieszczane w gazecie.. ciekawe po co?
DOŻYWOCIE tj. wyrok sprawiedliwy.
Domowy kurs przygotowania do zycia w rodzinie prowadzony przez zakonnika dla maloletnich dziewcząt? Było coś takiego? A tyle pielgrzymek i masaży wcześniej i nic nie było? Ciekawe ile osób teraz stwierdzi, że się domyślało... bo ja przez te wszystkie lata nawet przez chwilę nie... I dalej trudno mi uwierzyć... mimo tak szczegółowo zamieszczonych tu opisów.... z tym też się nie spotkałam, żeby takie szczegóły były zamieszczane w gazecie.. ciekawe po co?
DOŻYWOCIE tj. wyrok sprawiedliwy.