Sąd Okręgowy w Elblągu utrzymał w mocy wyrok ośmiu lat bezwzględnego pozbawienia wolności dla Adama U., byłego pracownika jednego z elbląskich klubów, skazanego za molestowanie 11 dziewczynek podczas imprez urodzinowych. Apelacja obrońcy, który domagał się złagodzenia kary, została w całości oddalona. Orzeczenie jest prawomocne.
Przypomnijmy, że do zdarzeń doszło w czerwcu 2024 roku podczas trzech imprez urodzinowych organizowanych w jednym z elbląskich klubów. Wówczas 47-letni Adam U. wcielał się w rolę DJ-a, choć formalnie nie był zatrudniony w takim charakterze. W trakcie zabaw, w obecności niczego nieświadomych rodziców, miał dopuszczać się wobec dzieci czynów o charakterze seksualnym. Do zdarzeń dochodziło za konsolą DJ-a, gdzie mężczyzna miał dotykać dziewczynki w intymnych miejscach.
– Byliśmy na tej samej sali. Jeśli dzieci grały w kręgle, byliśmy na torach. Jeśli tańczyły na dyskotece, też tam byliśmy. Nie było tak, że my sobie gdzieś poszliśmy, na papierosa czy do baru. Byliśmy tam z nimi cały czas. Konsola DJ-a była wysoka, dzieci ledwo było widać. Nie mieliśmy jak zobaczyć, co się tam dzieje. Nikt nie spodziewał się, że coś takiego może dziać się tuż obok – powiedziała nam jedna z matek przed pierwszą rozprawą.
A druga dodała: – To były urodziny mojej córki. Gdy tylko się dowiedziałam, jeszcze tego samego dnia poszłam na policję. Ale po tygodniu zobaczyłam informację o kolejnych urodzinach w tym samym miejscu. Nie wierzyłam w takie rzeczy, że takie coś może mnie kiedyś spotkać. Takie rzeczy tylko w telewizji, w Ameryce, gdziekolwiek...
Sprawa wyszła na jaw dopiero podczas kolejnej imprezy urodzinowej. Wówczas jedna z matek przyjechała do klubu, by odebrać swoją córkę z przyjęcia. Kobieta miała usłyszeć krzyk i płacz dziecka. Adam U. próbował uciec z lokalu, jednak po krótkim czasie został zatrzymany przez policję.
Mężczyzna trafił do aresztu. Prokuratura postawiła mu zarzuty dotyczące doprowadzenia 11 małoletnich do poddania się czynnościom seksualnym (art. 200 § 1 k.k.) oraz przechowywania treści pornograficznych z udziałem małoletnich (art. 202 § 4a k.k.).
23 października 2025 roku Sąd Rejonowy w Elblągu uznał Adama U. za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył mu łączną karę ośmiu lat pozbawienia wolności.
Ponadto sąd orzekł zakaz zajmowania wszelkich stanowisk i wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi, a także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na okres 10 lat. Skazany ma również zapłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Orzeczono też przepadek telefonu komórkowego, który służył do popełnienia przestępstwa, na rzecz skarbu państwa.
W czwartek, 26 lutego, zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie. Sąd odwoławczy odrzucił apelację obrońcy Adama U., który chciał złagodzenia wyroku, w całości utrzymując w mocy decyzję Sądu Rejonowego w Elblągu. Oznacza to, że 47-latek odbędzie karę ośmiu lat pozbawienia wolności, a wszystkie wcześniej orzeczone środki karne pozostają w mocy.
Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, dlatego nie znamy szczegółów uzasadnienia wyroku. Do publicznej wiadomości podano wyłącznie sentencję orzeczenia, czyli wymiar kary oraz zastosowane przez sąd środki karne.
Ewelina Gulińska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze