Płk Cezary Kiszkowiak objął w piątek obowiązki dowódcy 4. Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Jak podkreślił, jest to nie tylko największa, ale – w jego ocenie – również najlepsza z brygad WOT w kraju.
Płk Kiszkowiak zastąpił płk. Łukasza Buczkowskiego, który od października czasowo pełnił obowiązki dowódcy. Uroczyste przekazanie dowodzenia odbyło się w piątek na placu apelowym olsztyńskich koszar przy ul. Saperskiej. Nowy dowódca podkreślił, że swoją funkcję traktuje jako przywilej, ale też ogromne zobowiązanie. Jak zaznaczył, zwłaszcza teraz, w tak skomplikowanej sytuacji bezpieczeństwa za naszą wschodnią granicą. Dodał, że jest to jednostka, która realizuje zadania, dbając o bezpieczeństwo nie tylko wschodniej flanki NATO, ale i Europy.
- Jest to najlepsza, największa, najlepiej ukompletowana brygada Wojsk Obrony Terytorialnej w Polsce. Szanowni koledzy, inni dowódcy brygad, wybaczcie… wasze brygady też są fajne, natomiast moja jest najlepsza - stwierdził.
Płk Kiszkowiak zapewniał, że społeczność regionu może liczyć na wsparcie brygady, nawet w najtrudniejszych sytuacjach kryzysowych.
Przyznał, że ceremonia ma dla niego osobisty wymiar. „Odbywa się na dwa dni przed 14. rocznicą śmierci pięciu moich żołnierzy z zespołu odbudowy prowincji PKW Afganistan. W niedzielę będziemy obchodzić Dzień Pamięci o Poległych i Zmarłych w Misjach i Operacjach Wojskowych Poza Granicami Państwa. To właśnie w związku z tym wydarzeniem jest ten dzień obchodzony w Wojsku Polskim” – przypomniał. 21 grudnia 2011 r. w wybuchu miny pułapki w Afganistanie zginęło pięciu żołnierzy służących na co dzień w 20. Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej.
Po uroczystości nowy dowódca 4. W-MBOT powiedział dziennikarzom, że będzie starał się umacniać potencjał brygady szkoleniowo, osobowo i sprzętowo. - Wiele zadań przed nami, przeformowanie w brygadę Komponentu Obrony Pogranicza, więc te wyzwania, które stoją przed brygadą, będę wykonywał ze swoimi żołnierzami i dowódcami - stwierdził.
Płk Cezary Kiszkowiak ma 58 lat. Jest oficerem z wieloletnim doświadczeniem dowódczym, sztabowym i międzynarodowym. Specjalizował się we współpracy cywilno-wojskowej (CIMIC), pełniąc służbę w licznych jednostkach w kraju oraz na misjach zagranicznych w Iraku i Afganistanie. Pełnił m.in. funkcję attache obrony przy Ambasadzie RP w Ottawie (2013–2018), szefa sekretariatu szefa Sztabu Generalnego WP (2018–2024) oraz doradcy politycznego szefa SGWP (2024–2025). Uczestniczył w kluczowych procesach planistycznych i negocjacjach na forum NATO i UE, współtworząc rozwiązania wdrażane w Siłach Zbrojnych RP. NA dowódcę 4. W-MBOT został wyznaczony decyzją ministra obrony narodowej z 3 grudnia 2025 r. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Pancernych w Poznaniu (1990), Uniwersytetu Wrocławskiego – politologii w zakresie stosunków międzynarodowych (1998) oraz studiów podyplomowych z zarządzania kryzysowego na Uniwersytecie Zielonogórskim (2009). W roku akademickim 2024/2025 ukończył Podyplomowe Studia Polityki Obronnej w Akademii Sztuki Wojennej.
Licząca 3,5 tys. żołnierzy 4. W-MBOT jest największą spośród 20 brygad WOT w kraju. Tworzą ją trzy bataliony lekkiej piechoty - w Morągu, Ełku i Olsztynie, dwa bataliony obrony pogranicza - w Giżycku i Braniewie oraz samodzielne kompanie. Jej głównym zadaniem jest wspieranie lokalnych społeczności i administracji publicznej w sytuacjach kryzysowych, takich jak klęski żywiołowe, a także udział w działaniach obronnych we współpracy z innymi rodzajami Sił Zbrojnych RP.
- Żołnierze brygady to w większości mieszkańcy regionu, którzy łączą służbę wojskową z życiem zawodowym i rodzinnym, regularnie szkoląc się bojowo i z zakresu reagowania kryzysowego - przypomniała plut. Sabina Mazurek z zespołu prasowego 4. W-MBOT.
PAP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze