W 2018 roku w Morągu doszło do tragedii. Podczas próby rozbiórki starego transformatora, zginął młody człowiek. Kto jest winien jego śmierci? 2 marca Sąd Okręgowy w Elblągu wydał w tej sprawie wyrok.
Państwo P. w 2018 roku kupili działkę, na której miał stanąć magazyn. Działkę sprzedawał syndyk. Jedynym problemem, na jaki się natknęli, była stara stacja transformatorowa. Według relacji państwa P., zostali oni zapewnieni, że jest ona już nieczynna i nie ma w niej napięcia. Pan Jarosław wraz ze swoim pracownikiem, a jednocześnie synem, Kamilem P. postanowili stację rozebrać. Kamil P. wszedł na drabinę i został porażony prądem. Okazało się bowiem, że w stacji nadal jest napięcie. Na skutek poniesionych obrażeń młody człowiek zmarł.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!