Andrzej Śliwka, wiceminister aktywów państwowych, który był gościem telewizji wPolsce.pl, zaprezentował szokująca filozofię rządu Donalda Tuska, pozbywającego się akcji najważniejszych spółek Skarbu Państwa poprzez sprytne działania giełdowe. Wiceminister wyjaśnił też sprawę sprzedaży części udziałów w Rafinerii Gdańskiej i polemizował z manipulacjami rozsiewanymi w tym temacie przez opozycję oraz przychylne jej media.
– W czasach rządów PO-PSL, w Ministerstwie Skarbu Państwa, w którym ministrami byli Aleksander Grad i Budzanowski, a wiceministrem był powszechnie znany minister Bury, który wszyscy wiemy jak skończył, zostało podpisanych ponad 1200 umów na sprzedaż akcji i udziałów, których pierwotnym właścicielem był skarb państwa. Według szacunków, których jesteśmy dysponentami, jest to kwota ok. 60 miliardów złotych, za które spółki skarbu państwa - nasze srebra rodowe, zostały sprzedane. Odbywało się to m.in. poprzez prywatyzację na giełdzie. Tak działo się w latach 2009 - 2010, czyli w czasie kryzysu gospodarczego. Każdy inwestor zacierał ręce, gdyż za dosyć przystępną cenę można było kupić akcje w takich podmiotach, jak KGHM, PKO BP, ale także w spółkach energetycznych takich jak ENEA, PGE, czy Tauron – mówił Andrzej Śliwka, wiceminister aktywów państwowych w rozmowie z telewizją wPolsce.pl.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!