Są zrozpaczeni. Do końca czerwca rodziny z hotelowca przy ul. Związku Jaszczurczego w Elblągu mają opuścić zajmowane mieszkania. Miasto nie zaproponowało im lokali zastępczych. Mają sobie radzić sami. — Nie wyniesiemy się stad dobrowolnie. Jeśli zostaniemy wyrzuceni, to będziemy koczować przed hotelowcem — zapowiadają.
Z urzędowych pism, jakie do nich dotarły, dowiedzieli się, że dotychczas zajmowane przez nich mieszkania są przeznaczone na cele biurowe dla organizacji pozarządowych działających w Elblągu. A oni sami mają "we własnym zakresie podjąć starania o zabezpieczenie swoich potrzeb mieszkaniowych w nieprzekraczalnym terminie do 30 czerwca 2012".Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!