Zaczęło się od sklepowej kradzieży w jednej z podpasłęckich miejscowości, ale finał tej interwencji okazał się znacznie poważniejszy. Przy zatrzymanym 26-latku policjanci znaleźli pistolet gazowy noszący ślady przerobienia na broń palną bojową. Sąd zdecydował już o jego tymczasowym aresztowaniu, a sprawa może mieć dla mężczyzny jeszcze dalej idące konsekwencje.
Mężczyzna został zatrzymany po kradzieży sklepowej. Jak wynika z przekazanych przez policję informacji, do zdarzenia doszło w jednej z miejscowości pod Pasłękiem.
26-latek był już wcześniej karany, między innymi za kradzieże. Tym razem interwencja nie zakończyła się jednak wyłącznie na zarzucie związanym z wyniesieniem towaru ze sklepu.
Podczas przeszukania policjanci z Pasłęka znaleźli przy nim pistolet bez amunicji. Była to broń palna gazowa kalibru 8 mm, na którą – zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami – wymagane jest pozwolenie.
To jednak nie wszystko. Zabezpieczony egzemplarz nosił cechy mogące wskazywać na przerobienie go na broń palną bojową.
Wczoraj, 2 kwietnia, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 26-latka na trzy miesiące.
To nie koniec konsekwencji. Ponieważ zatrzymany jest obcokrajowcem, do Straży Granicznej trafiły już dokumenty związane z wydaniem decyzji zobowiązującej go do opuszczenia kraju.
Zabezpieczony pistolet zostanie teraz szczegółowo zbadany przez policyjne Laboratorium Kryminalistyczne.
Eksperci sprawdzą, czy broń była wcześniej użyta do popełnienia innego przestępstwa, a także potwierdzą zakres ewentualnych przeróbek. To od tych ustaleń może zależeć dalszy kierunek śledztwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze