Gdy za oknem zaczynają spadać liście większość z nas wyciąga ciepłe kurtki i czapki. Tymczasem jest w Elblągu pewna grupa, która tylko czeka, aż zrobi się zimniej. Nie dla nich ciepłe kąpiele, oni wolą mroźne klimaty. Przy niższych temperaturach bez zastanowienia wskakują w stroje kąpielowe - to ich żywioł. 20 października elbląskie morsy oficjalnie już rozpoczęły sezon.
- Istniejemy od 1985 roku, jest nas ponad 85 osób – mówił Eugeniusz Brodziuk, prezes Elbląskiego Klubu Morsów. – W morsowaniu najważniejsza jest psychika. Samemu jest zawsze gorzej wejść do wody, grupowo jest lepiej. Co to są kąpiele morsowe? To po prostu krioterapia. Lekarze twierdzą, że jakiekolwiek stany zapalne najlepiej leczyć zimnym.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!