Reklama

Elblążanie muszą trzymać się za kieszenie. Ceny ciepła wzrosną o 50 procent!

19/05/2022 12:55

Nie ma mojej zgody na takie ceny ciepła i drenowanie kieszeni elblążan. Wezwałem do uzasadnienia tak wysokiej podwyżki i przedstawienia analizy kosztów — przekazał Witold Wróblewski w odpowiedzi na nową taryfę elektrociepłowni w Elblągu.

Doznałem szoku, gdy zostałem poinformowany, że Urząd Regulacji i Energetyki zatwierdził taryfy dla elektrociepłowni — tymi słowami Witold Wróblewski rozpoczął konferencję prasową, zwołaną w celu przekazania informacji o wysokich podwyżkach cen ciepła, które niedługo otrzymają mieszkańcy Elbląga.

[h3]Wzrost cen o 50 procent[/h3]

W środę 18 maja Urząd Miejski w Elblągu został poinformowany o wprowadzonej przez Energę Kogeneracja i zatwierdzonej przez URE podwyżce cen ciepła o 80 procent — co przekłada się bezpośrednio na wzrost ceny ciepła o 50 procent dla mieszkańców Elbląga.

— 50 procent to jest szok i niedowierzanie. Zwłaszcza że w przypadku EPEC-u ta propozycja jest pięciokrotnie mniejsza — mówi prezydent Elbląga.
I dodaje: — Nie rozumiem takiej podwyżki cen, bo według informacji rządu Polska węglem stoi. Gdyby ten surowiec był sprowadzany zza granicy jak gaz czy ropa naftowa, to bym jeszcze zrozumiał — ale ekogroszek to produkt polskich kopalni. Skąd taki wzrost? Na to pytanie nie odpowiem.

Wzrost cen taryf wprowadzonych przez Energę Kogeneracja będzie miał olbrzymi wpływ na koszty utrzymania elblążan.

[h3]Obietnice wyborcze[/h3]

— Często mam stawiany zarzut, że w kampanii wyborczej mówiłem, że zmniejszę cenę ciepła o 20 procent. Patrząc jednak na galopującą inflację, trudno, aby ktoś tego mógł dokonać — zwrócił uwagę Witold Wróblewski.

— Zostałem oszukany przez rządzących, bo w najśmielszych oczekiwaniach nie zakładałem, że w ciągu najbliższych lat ceny będą tak szybowały. Chyba nie znajdę w Polsce nikogo, kto by przewidział skokowe wzrosty cen paliw, gazu itd. — przekazał.

Jak przekonuje prezydent Elbląga, docelowym źródłem ciepła powinna być spółka komunalna, a nie skarbu państwa, bo to samorząd najlepiej przypilnuje cen.
— Wzrost cen ciepła zatwierdzony przez URE niszczy nie tylko zaufanie do nas, ale i niweczy naszą pracę. Podjęliśmy kierunek usuwania kopciuchów z przestrzeni miejskiej — przy obecnych cenach trudno będzie przekonać ludzi, aby zrezygnowali z byle jakich urządzeń grzewczych. Nie będzie ich na to stać — zauważył prezydent.

— Nie zostawimy tego tak. Podejmę działania prawne, aby wyegzekwować ceny akceptowalne dla mieszkańców. Jest to brak opanowania nad funkcjonowaniem firmy — powiedział na zakończenie Wróblewski.

[h3]Kiedy nowe ceny ciepła wejdą w życie?[/h3]
— Według zapisów rozporządzenia ceny wejdą w życie w ciągu 14 do 45 dni. Nie zostaliśmy jeszcze poinformowani oficjalnie o tych podwyżkach — przekazał Andrzej Kuliński, prezes zarządu EPEC.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama