Po raz trzeci Jacek B. stanął na ławie oskarżonych w sprawie śmiertelnego pobicia pod Bowling Clubem, do którego doszło w lipcu 2007 roku. Mężczyzna odmówił zeznań. Na pytania sądu odpowiadali za to świadkowie tragicznych wydarzeń: dwie dziewczyny, które w feralnej nocy bawiły się w klubie z zabitym Pawłem.
Przypomnijmy, elbląski sąd skazał Jacek B. i Marcina P. za pobicie ze skutkiem śmiertelnym na pięć lat więzienia. Obrońcy oskarżonych wnieśli apelację. W grudniu 2008 roku Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy karę dla Marcina P., natomiast sprawę Jacka B. nakazał rozpatrzyć ponownie. Pod koniec sierpnia ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Elblągu po raz drugi skazał Jacka B. na karę 5 lat pozbawienia wolności, ale i tym razem obrona wniosła skuteczną apelację. 7 stycznia Sąd Apelacyjny w Gdańsku zwrócił sprawę Jacka B. do Elbląga. W ten sposób Jacek B. po raz trzeci stanął przed sądem z zarzutem udziału w śmiertelnym pobiciu Pawła M. pod Bowling Clubem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!