W Elblągu stoi już jeden Piekarczyk. Pomnik chętnie odwiedzają turyści i mieszkańcy, a nos bohatera legendy jest wyjątkowo lśniący. Podobno gdy się go potrze, Piekarczyk przyniesie nam szczęście. Czy miniaturowe figurki też będą miały magiczne moce?
Według legendy — przypomnijmy — w 1521 roku Krzyżacy postanowili napaść na Elbląg. A kiedy chcieli wedrzeć się na teren miasta, dzielny Piekarczyk przeciął swoją piekarską łopatą grube sznury, na których wisiała dębowa krata znajdująca się w bramie. Sznury zaczęły pękać i krata w końcu osunęła się na dół. Dzięki temu Krzyżacy odstąpili od murów miasta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!