Miał odebrać zaległe pieniądze, a stracił życie pod kołami wózka widłowego. Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok w sprawie Dariusza K., szefa firmy stoczniowej, który w kwietniu ubiegłego roku doprowadził do śmierci swojego byłego pracownika. Sędzia nie miał wątpliwości: to nie był nieszczęśliwy wypadek.
Wszystko wydarzyło się 15 kwietnia 2024 roku na terenach stoczniowych w Gdańsku. 37-letni mężczyzna, obywatel Gruzji, pojawił się tam w konkretnym celu – chciał odzyskać od byłego pracodawcy niewypłacone wynagrodzenie. Zamiast porozumienia, doszło jednak do niewyobrażalnej tragedii.
Dariusz K., manewrując wózkiem widłowym, najechał na swojego byłego pracownika i docisnął go do konstrukcji hali. Obrażenia okazały się śmiertelne. Przedsiębiorca od początku przekonywał śledczych, a później sąd, że doszło do fatalnego zbiegu okoliczności, a śmierć Gruzina była wynikiem nieszczęśliwego wypadku podczas rutynowych prac.

fot. PAP/Andrzej Jackowski
Podczas wtorkowej rozprawy w Gdańsku, na której ogłoszono wyrok, kluczowe okazały się dowody. Sąd dysponował nagraniami z monitoringu o bardzo wysokiej jakości, które uchwyciły moment zdarzenia z kilku ujęć.
Sędzia Andrzej Haliński, uzasadniając wyrok, podkreślił, że zapis wideo stał się fundamentem dla całej sprawy. Wynikało z niego jednoznacznie, że oskarżony tuż przed tragedią poruszał się wózkiem w linii prostej, a nagły skręt i najechanie na pokrzywdzonego nastąpiły w sposób celowy.
To nagranie podważyło linię obrony Dariusza K. i stało się najmocniejszym dowodem na to, że manewr nie był przypadkowy.

fot. PAP/Andrzej Jackowski
Sąd Okręgowy uznał winę Dariusza K. i wymierzył mu karę 11 lat pozbawienia wolności (prokuratura domagała się 15 lat). Oprócz wyroku więzienia, skazany musi liczyć się z ogromnymi kosztami finansowymi: 510 tys. zł – łączne zadośćuczynienie dla najbliższej rodziny zmarłego, 74 tys. zł – zwrot kosztów postępowania sądowego.
Mężczyzna przebywa w areszcie od momentu zatrzymania, a sąd przedłużył ten środek o kolejne trzy miesiące, nie zgadzając się na kaucję.
Wyrok jest nieprawomocny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze