Mazurki są silnie związane z obecnością człowieka i chętnie zasiedlają okapy domów, dziuple drzew, budki lęgowe, a nawet miejskie elewacje. Te niewielkie ptaki, podobne do wróbli, prowadzą intensywne życie rodzinne, wyprowadzając kilka lęgów w sezonie i wspólnie żerując w stadach. Ich śpiew towarzyszy mieszkańcom wsi przez cały rok, a zimą coraz częściej korzystają z dokarmiania.
Wysoczyzna Elbląska zaskakuje tajemniczymi leśnymi ścieżkami i panoramicznymi widokami. Liczne szlaki piesze i rowerowe prowadzą przez najbardziej atrakcyjne turystycznie wzgórza między Elblągiem a Tolkmickiem, dlatego poświęcamy im cykl „Poznaj Wysoczyznę Elbląską od A do Z!”, który specjalnie dla naszych Czytelników tworzy zespół Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej.
Pod okapem mojego wiejskiego domu od lat mieszkają mazurki, ptaszki, jak skromne tak wdzięczne, podobne do wróbli, swych najbliższych kuzynów, lecz trochę od nich mniejsze i nieco inaczej ubarwione – najbardziej rzuca się w oczy brązowa zawsze czapeczka na głowie i czarna plamka na policzku, której wróbel nie posiada. Ponadto samiec i samica prawie nie różnią się od siebie; u wróbla dymorfizm jest wyraźny.
Mazurki zajęły jedno z kilku gniazd jaskółek oknówek – równie wiernych mojemu okapowi – i w nim od jesieni do późnego lata nieprzerwanie rezydują. Dozgonnie sobie zaślubione, od wczesnej wiosny wyprowadzają dwa, czasem nawet trzy lęgi. Z pokrytych gęstym wzorem 5 – 6 jaj po około 14 dniach wysiadywania wykluwają się pisklęta, które pozostają w gnieździe przez następne dwa tygodnie, czasem parę dni dłużej. Kilkanaście dni po opuszczeniu gniazda dokarmiane są jeszcze przez rodziców, potem muszą już same zadbać o siebie. Do szybkiego wkraczania w samodzielne życie zmusza młode mazurki niezbyt wesoły dla nich fakt, że rodzice niebawem przystępują do kolejnego lęgu i nie będą mieli już czasu dla starszego potomstwa. Jednakowoż ptaki te są bardzo rodzinne i towarzyskie, więc czas jakiś jeszcze przebywają razem w najbliższej okolicy gniazda, napełniając ją swym wesołym świergotem.
Po lęgach mazurki przenoszą się na okoliczne pola i ogrody, gdzie żerują w wielkich, czasem wielotysięcznych stadach, wraz z innymi gatunkami ptaków – trznadlami, ziębami, dzwońcami i in. Natomiast we wrześniu i październiku zaczynają powracać do swych miejsc lęgowych na jesienne toki, by już wiernie pozostać z nami przez całą zimę; pod moim okapem codziennie oznajmiają wdzięcznym świergotem o zmierzchu swe przybycie na długi, zimowy nocleg w jaskółczym gnieździe, a o świcie odlot na żer.

Mazurki chętnie gnieżdżą się w dziuplach drzew, budkach lęgowych, nierzadko w gniazdach bocianów białych, w ubytkach elewacji domów (niekiedy nawet miejskich bloków) i innych, czasem niespodziewanych wnękach. Często gnieżdżą się kolonijnie; pod okapem mojego domu zajmuje jednak zawsze jedna para tych ptaków. Zapewne wystarcza im sąsiedztwo jaskółek, choć one nie tak łatwo oddają swoje gniazda na wynajem. Dość mocno rozbudowane, jak na tak niewielkiego ptaka, ciepłe i przytulne gniazdo jest obficie wyściełane, m.in. piórami. Tutaj wywołujemy kontrowersyjny temat, który pojawia się w niektórej literaturze o ptakach, jakoby mazurki budowały jesienią gniazda z przeznaczeniem ich na zimowe dla siebie schronienie, a nie na późne lęgi (które zresztą w naszym klimacie nie doszłyby do skutku ze względu na niskie temperatury). Dwugłos, jaki istnieje w tej kwestii, wyrażany przez największe ornitologiczne autorytety, obliguje nas do przyzwoitego kompromisu: mazurek pewnie konkretnego zamiaru nie ma, a gniazdo wykorzysta wedle potrzeb. Niestety, w mroźne i śnieżne zimy giną ogromne zastępy tych raczej ciepłolubnych ptaków, dlatego zbawienne jest dla nich dokarmianie, z czego mazurki bardzo chętnie korzystają. W naturze pożywieniem mazurka są głównie nasiona chwastów jednorocznych (np. komosy, rdestów), występujących często w uprawach rolnych. Natomiast pisklęta karmione są, jak u większości ptaków wróblowatych, larwami i dorosłymi postaciami owadów.

Mazurek jest silnie związany z człowiekiem – najprawdopodobniej jako gatunek wyodrębnił się w Azji Wschodniej, nierozerwalnie związany z uprawami ryżu, stanowiącym tam i wtedy jego niemal wyłączny pokarm. Stąd do dzisiaj zdecydowanie preferuje otoczenie wiejskie i tu go głównie spotykamy. Dziś naturalnie występuje w Azji i Europie, introdukowany został w Ameryce Północnej i Australii. Polską populację tego gatunku, w miarę stabilną, szacuje się od 0,5 do ok. 1 mln par lęgowych. W naturze mazurki żyją przeciętnie 2 – 3 lata, choć w niewoli mogą dożyć nawet do 13 lat! Niewyjaśniona jest etymologia nazwy mazurek; osobiście najbardziej skłaniam się do pochodzenia jej od dziś już prawie zapomnianego w swej oryginalnej formie ludowego tańca, do którego wyraźnie nawiązuje rytmiczne, synkopowane brzmienie pieśni tego ptaka; narzucające się podobieństwo doskonale słyszało czułe ucho ludu wiejskiego, który ochrzcił mazurka tym tanecznym imieniem.
Zbigniew Zagrodzki, Park Krajobrazowy Wysoczyzny Elbląskiej
Wysoczyznę Elbląską polecamy zwiedzać przy pomocy aplikacji Kraina Buka. To idealny przewodnik dla wszystkich aktywnych turystów chcących poznać urokliwe miejsca i zakątki Wysoczyzny Elbląskiej. Aplikacja pokaże najciekawsze miejsca, zabytki, pomniki przyrody i inne okoliczne atrakcje, które można odkrywać w trakcie urlopu lub wolnego weekendu. Zeskanuj kod QR, by pobrać aplikację.
B jak bitwa na Zalewie Wiślanym
E jak Elbląskie Towarzystwo Starożytności
Ś jak śledziennica skrętolistna
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze