Reklama

Turystyczne abecadło: F jak fortyfikacje Tolkmicka

06/04/2026 08:13

Walory miejsca, w którym położone jest Tolkmicko, są niepodważalne. Od strony lądu widać malownicze, nasłonecznione stoki i wzgórza pokryte lasami, zamknięte wodami Zalewu Wiślanego. Miejsce to zachęcało od zarania dziejów do zamieszkania, świadczą o tym liczne znaleziska archeologiczne: od obozowisk łowców reniferów, osadnictwa Bałtów, późniejszych Prusów, burzliwych czasów zakonu krzyżackiego… i tu się zatrzymamy.

Budowa miejskich obwarowań

W ostatnich latach XIII w. na miejscu pruskiej osady powstała miejscowość założona na prawie chełmińskim. Dokument potwierdzający przywilej lokacyjny zaginął, dlatego prawa miejskie zostały nadane ponownie w późniejszych latach.

Jednym z wielu obowiązków władz miejskich była budowa murów obronnych, które początkowo stanowił ziemny wał z drewnianą palisadą z zaostrzonych pali wbitych jeden przy drugim w ziemię, tzw. częstokołem, i budowlami bramnymi. W tym czasie zbudowano także pierwszy, drewniany kościół, a na wzgórzu drewnianą rezydencję dla sołtysa, późniejszy warowny zameczek krzyżacki.

Reklama

W drugiej połowie XIV w., za czasów wielkiego mistrza Winrycha von Kniprodego wzniesiono ceglane mury z bramami i basztami, zaś fosę stanowiło koryto Stradanki, której zmieniono specjalnie w tym celu bieg. „W obrębie tych murów było pięć bram, z których dwie zamykały wyloty głównej arterii komunikacyjnej o kierunku wschód – zachód, a więc Brama Elbląska, zwana również Młyńską (przy ul. Elbląskiej, na wysokości ul. Młyńskiej), i Brama Fromborska (przy ul. Szkolnej, na wysokości ul. Basztowej).

Reklama

Od strony Zalewu prowadziły do miasta bramy Zalewowa (usytuowana u wylotu ul. Świętojańskiej, na wysokości ul. Ceramicznej) i Rybacka (u wylotu ul. Krętej, na wysokości ul. Krzywej). Przy ul. Nadrzecznej, między wylotami ulic Świętojańskiej i Jagiellońskiej, na wprost wylotu ul. Królewieckiej usytuowana była piąta brama miejska, zwana Bramą Kleszą lub Nowowiejską […]”. 

Według Dariusza Bartona wspomniana tutaj Brama Nowowiejska faktycznie powinna być nazwana Bramą na Nowinkę, ponieważ w tym kierunku prowadził przez bramę trakt z Tolkmicka. Opis lokalizacji bram zawiera również informację, iż wysokość murów obronnych wynosiła 5-6 m, a ich grubość 3 m. Podaną grubość murów poddaje się jednak w wątpliwość. 

Reklama

Furty, bramy, baszty

Elementami obwarowań Tolkmicka były furty, bramy i baszty oraz strzelnica.

Furty służyły do codziennego użytku mieszkańcom miasta jako wąskie przejście na pobliskie pola czy do ogrodów bez konieczności otwierania ciężkich bram głównych. Wejścia te także były zamykane, a w trakcie oblężenia mogły służyć do ewakuacji ludności.

W odróżnieniu od furt bramy pełniły kluczowe funkcje obronne i administracyjne. Pozwalały na kontrolę wchodzących osób, zwierząt i towarów, pobierano przy nich opłaty za wjazd i cła od towarów wwożonych do miasta. To one były kluczowym elementem systemu obronnego, zamykanym zwykle ciężkimi wrotami lub broną w razie ataku.

Reklama

Zachowała się kopia archiwalnego rysunku przedstawiającego pozostałości murów w rejonie Bramy Kleszej, odnalezionego przez Czesławę Betlejewską w Archiwum Państwowym w Gdańsku, a udostępnionego przez Dariusza Bartona. Można na jego podstawie stwierdzić, że po zewnętrznej stronie murów, przed bramą była tzw. szyja bramna, czyli po obu jej stronach wychodziły dwa wysokie, równoległe mury wysunięte przed lico murów obronnych na długość 5 m. Był to powszechny element przedbramia, występujący przed głównym obwodem fortyfikacyjnym w średniowiecznej architekturze obronnej miast.

Reklama

Według Dariusza Bartona na murach szyi bramnej prawdopodobnie było osadzone zadaszenie o drewnianej konstrukcji, kryte ceramiczną dachówką. Natomiast z rysunku przedstawiającego panoramę Tolkmicka od strony Zalewu Wiślanego autorstwa grafa Moritza von Schalla-Riaucoura, prawdopodobnie z pierwszej połowy XIX w., wywnioskować można, że Brama Zalewowa od nadbrzeża już takich elementów nie posiadała. 

Gotycka baszta w Tolkmicku 
Fot. Karolina Galińska 

Kolejnym elementem tolkmickich fortyfikacji były baszty. Według planu Vogta z 1810 r. były prawdopodobnie trzy i wszystkie usytuowane na wschodniej linii murów. Baszty zwykle jako element wysunięty przed linię murów umożliwiały strażnikom i łucznikom obserwowanie przedpola i prowadzenie ostrzału wzdłuż muru. Jedynym świadkiem tamtych czasów, jaki pozostał z murów obronnych Tolkmicka, jest właśnie baszta stojąca w południowo-wschodniej części średniowiecznego miasta, przy obecnej ul. Basztowej. Budynek został wzniesiony na planie prostokąta. Dolne partie stanowią polne głazy, pozostałym materiałem jest cegła. Baszty zazwyczaj były wyższe niż mur obronny; zachowana baszta posiada dwie kondygnacje i widoczne ślady wielu przebudowań. Prawdopodobnie w skład miejskich obwarowań wchodził także budynek zbrojowni, wykorzystany w późniejszym czasie jako strzelnica. Według planu Vogta znajdował się w narożniku murów w pobliżu Bramy Kleszej. 

Reklama

Pozostałość murów obronnych – baszta
Fot. Karolina Galińska 

Ślady po murach 

Miejskie obwarowania wymagały kosztownych konserwacji. Archiwalny materiał wskazuje na to, że ulegały powolnej degradacji i stopniowym rozbiórkom, służąc za materiał budowlany mieszkańcom.

Wysokość murów stopniowo malała. W latach 20 XIX w., gdy powstawały plany budowy portu, myślano nawet o ich rozbiórce, by spożytkować budulec przy jego wznoszeniu. Nie spełniały już swojej roli obronnej i prawdopodobnie nigdy nie zdołały skutecznie ochronić miasta. Według opisu Tolkmicka z XVIII w. wyrwy w murach miały być zabezpieczone dębowym płotem, a obie furty i Bramę Rybacką zamurowano, by do miasta nie docierały nieopodatkowane towary. „Przebieg murów na niektórych odcinkach można było prześledzić jeszcze w okresie powojennym, gdyż istniały wówczas ich kamienne fundamenty, które rozebrano przed kilkunastu laty” – pisze Franciszek Mamuszka w książce „Elbląg i okolice. Informator krajoznawczy” z 1978 r. 

Reklama

 

Być może mieszkańcy Tolkmicka i okolic w swoich archiwach posiadają jeszcze zdjęcia ze średniowiecznymi pozostałościami w tle. Warto byłoby je odszukać i wspólnie odtworzyć ten zamierzchły obraz. Zapraszamy do kontaktu: [email protected].

Serdeczne podziękowania dla Dariusza Bartona i Jolanty Zielińskiej za nieocenioną pomoc. 

Karolina Galińska 
Park Krajobrazowy Wysoczyzny Elbląskiej 

Wysoczyzna Elbląska zaskakuje tajemniczymi leśnymi ścieżkami i panoramicznymi widokami. Liczne szlaki piesze i rowerowe prowadzą przez najbardziej atrakcyjne turystycznie wzgórza między Elblągiem a Tolkmickiem, dlatego poświęcamy im cykl „Poznaj Wysoczyznę Elbląską od A do Z”, który specjalnie dla naszych Czytelników tworzy zespół Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej.

Wysoczyznę Elbląską polecamy zwiedzać przy pomocy aplikacji Kraina Buka. To idealny przewodnik dla wszystkich aktywnych turystów chcących poznać urokliwe miejsca i zakątki Wysoczyzny Elbląskiej. Aplikacja pokaże najciekawsze miejsca, zabytki, pomniki przyrody i inne okoliczne atrakcje, które można odkrywać w trakcie urlopu lub wolnego weekendu. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/04/2026 13:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama